Filmy online!

BOSO PRZEZ ŚWIAT

Wojciech Cejrowski. Boso


Film BOSO PRZEZ ŚWIAT Wojciech Cejrowski Film BOSO PRZEZ ŚWIAT Wojciech Cejrowski
    W tym tygodniu polecamy film Wojciecha Cejrowskiego: Kura - odcinek specjalny. Zapraszamy!

Home Kontakt








Janusz Korwin-Mikke blog oficjalny

TURYSTYKA

stat4u

Buddyzm



W tym odcinku (nie emitowanym w telezwizji) Wojciech Cejrowski opowiada o Buddzie i buddyźmie, który od dawna fascynuje Europejczyków. Zachęcamy również do obejrzenia odcinków IslamIsraelitas.


1 (z 1)

Zachęcamy również do obejrzenia odcinków IslamIsraelitas.

Komentarze:

WC fan: Filmy sa niedostępne!(2011-03-09)

Proszący: Proszę o ponowne wrzucenie filmów(2011-03-29)

J.: nie działa :((2011-03-29)

Bazyl: Co Wy piszecie? Dziala! Trzeba poczekać 1-2 minuty az sie zbuforuje i dalej idzie już normalnie.(2011-09-05)

wierna fanka: Buddolodzy i nie tylko chyba się za głowę łapią! Tego pana nie daje się słuchać i oglądać. Niedouczony ignorant, eurocentryczny, a wszystko podane w pseudo-podróżniczej papce, która ma zabawiać gawiedź. Jeśli to ma być poziom naszej TV, to cieszę się, że nie mam telewizora!(2011-10-14)

Marian: Większej żenady nie widziałem. Nie dotyczy to tylko tego odcinka, ale też innych. Pan Cejrowski traktuje ludzi jak rzeczy, używając ich sposobu życia, mówienia do przedstawiania ich w komicznym świetle. Wszystko i wszyscy, którzy żyją inaczej niż W.C. są nieludzcy, lub co najwyżej pół ludzcy, a jego religia to jedyna słuszna religia. Ciekawe dlaczego ta ostoja katolicyzmu nigdy nie wspomina o zabobonach tej religii. Pan W.C. zapomniał też wspomnieć, że mimo iż według niego buddyzm oswaja demony to nigdy z powodu tej religii nie wydarzyła się na świecie żadna wojna, ani ludobójstwo. Natomiast Kościół słynął w swojej historii z palenia czarownic, wojen krzyżowych, nawracania ogniem i mieczem, egzorcyzmów na ludziach psychicznie chorych, które propagowane są do dzisiaj. Z powodu kultu dziewicy kobiety są nieszanowane i wymaga się od nich uległości. Wnioski należy wyciągną samemu, ale napewno żaden bałwochwalczy komercyjny filmik tego Pana nie powinien być podstawą wyrabiania sobie opinii na temat czegokolwiek.(2012-01-11)

janusz: To po co to oglądacie? Każdy ma prawo do własnych opinii. Wolność słowa i demokracja to na wasze nieszczęście chrześcijański wynalazek. Więc wara od Pana WC!(2012-01-15)

Michał: "wolność słowa i demokracja to chrześcijański wynalazek"?? Skąd ten pomysł? Demokracja powstała w Starożytne Grecji gdzie wierzono w wielu bogów...A wolność słowa skutecznie zwalczana jest przez instytucję Kościoła Katolickiego (przykład chowania pod dywan afer pedofilskich z udziałem księży). A co do filmiku...Współczuję...Lubiłem kiedyś Pana programy, ale istnieje granica między pokazywaniem tego innego, magicznego, "egzotycznego" świata a obrażaniem i wyśmiewaniem innych kultur. Tak jak moi poprzednicy wspomnieli, buddyzm jest niezwykle pokojowy (ma wiele odmian i nie jest tak zorganizowany jak KK, więc pojedynczy buddysta tak naprawdę zależy od siebie a nie od masy). Tak czy inaczej, jak nauczał Jezus wybaczam, pozdrawiam i polecam medytację! :)(2012-01-19)

Robert: Film tego Pana pokazuje tylko jego arogancje i uprzedzenia. Nie ma nic wspólnego z prawdziwym obrazem Buddyzmu. Szkoda, ze ten Pan się nie przygotował. Wydaje mi się, ze jakby powstał film o chrześcijaństwie w podobny tonie to zaraz byłby milion pozwów do sadu.(2012-02-06)

m9: Po tym co tu widziałem i usłyszałem straciłem całkowicie wiarę w jakąkolwiek rzetelność informacji podawanych przez pana WC. Od zawsze miał problem z obiektywizmem ale tym razem przesadził! Te filmy NIE SĄ ŹRÓDŁEM INFORMACJI a tylko prywatą propagandą ograniczonego punktu widzenia i rozumowania pana WC. Od zakończenia współpracy z TVP jakość programów stale spadała a ten odcinek ustanawia rekord ignorancji i hipokryzji. Czołówka powinna zawierać ostrzeżenie co do treści a całość sklasyfikowana jako słaby program rozrywkowy. Szkoda, początki zapowiadały się dobrze...(2012-02-06)

eb: Oj Panie Cejrowski, nie ładnie tak "kręcić"... Toż to grzech!(2012-02-06)

Bazyli: Niesamowicie stronniczy wykład o buddyźmie wygłaszany przez najwyraźniej niedouczonego ignoranta. Na dodatek wszystko spotęgowane nietolerancją katolickiego spojrzenia. Jak Pan odniósłby się w podobnym filmie do religii katolickiej? Czy wyśmiewałby Pan modlenie się do obrazów (np. na Jasnej Górze), tak jak pan wyśmiewał złote cielce? Czy wspomniałby Pan o wykreśleni z katechizmu niepasującego 2-go przykazania (tego o modelniu się do obrazów i figur)? Czy dostrzega Pan podobieństwo modlenia się do do świętych i błogosławionych (w katolicyźmie) do modlenia się do figur "oświconych" w buddyźmie? A co bazyliszkami, aniołami, diabłami , szatanami i innymi stworami z Biblii? Czyżby różniły się od demonów buddyjskich? A może nie wierzy Pan w zapisy Biblii? Buddyści nawołują do zaniechania przemocy i tak też postepują. A katolicy na czele z Kościłem Katolickim dali popis przez wieki jak wzniecać przemoc, wojny, zabijać i palić na stosach choć także nawołują do braku przemocy. Hipokryzja. Pasuje Pan do katolików.(2012-02-21)

[R.G]: Dołączam się do rozmówców ten odcinek to strzał w kolano Pana WC. Buddyzm to wspaniała religia mówię tak będąc samem Chrześcijaninem. trzeba go zrozumieć i nie brać dosłownie wszystkich jego symboli. Nie wspomnę że obraża w ten sposób wszystkie religie. pozdrawiam [R.G](2012-02-22)

"ten najgorszy" buddysta tybetański: Przyłączając się do "niezadowolonych" zapraszam: Pana WC do buszu (tam jego miejsce) może znajdzie tam jakiegoś głodnego ludożercę, a wszystkich ciekawych, normalnych ludzi do któregokolwiek z ośrodków buddyjskich, którejkolwiek z trzech dróg, szkół (to dość proste jest ich dużo). Tam dostaną podstawowe logiczne, całościowe, dobrze przetłumaczone wyjaśnienia na wszystkie potrzebne tematy buddyjskie. Ten WC-bełkot jest nie do oceny, napewno jest dokumentem stanu WC-psychiki. Lubiłem Pana filmy Panie WC i jest mi smutno.:-((2012-02-22)

anka: Moja koleżanka była opętana przez to, iż modliła się słowami tej okultystycznej religii.(2012-02-22)

OdyS: Katolicy nie modlą się do obrazów tylko, przez wstawiennictwo świętych uwiecznionych na tych obrazach, do Boga. Zamiast rzucać mięsem na katolicyzm polecam wpierw poznać bliżej prawdy wiary, spróbować je zrozumieć - a dopiero potem rzucać mięsem. Pozdrawiam ;)(2012-02-22)

ghyuop: Buddyzm to nie jest religia tylko filozofia/psychologia życia. Buddyzm jako religia świątynna to połączenie starodawnych wierzeń ludowych (z których nabija się WC) z wiarą w Buddę. Jeśli miałaby być to okultystyczna religia tzn wyznawcy którzy chodzą do tych świątyń musieliby być opętani, dążyć do złego itd. Panie WC dlaczego nie czepi się pan meczetów i islamu? Niech pan opowie w jakimś odcinku z buszu co wyprawiają szamani w wioskach indiańskich? Oni już nie są okultystami? Z nich nie wypada się nabijać?(2012-02-22)

happaral: Nie rozumiem tych wszystkich głosów oburzenia. Europejczycy wiedzą o buddyzmie tylko tyle, ile chcą im przekazać mnisi. Mnisi przekazują to w taki sposób, by w oczach Europejczyków (Amerykanów) być atrakcyjnym towarem. Czy ktoś z Was przeczytał kiedyś jakąś naukową pracę na ten temat? Wątpię. Sam jestem ateistą i śmieszą mnie zażarte dyskusje na temat mitologii (czyt. religii). Ciekawe, że nikt z Was nie zauważył, ile WC wskazał podobieństw do katolicyzmu i islamu. Zgadzam się z tym, że WC pokazał jedynie ciemne strony buddyzmu, ale też nikt inny wcześniej tego nie robił. To tak jakby mówiąc o katolicyzmie opowiadać tylko o piekle. Ma to też swój logiczny ciąg. Skoro w buddyzmie nie ma Boga, to jak można mówić o świętości? Nie ma Boga, ale są demony. Demony są symbolem zła i ciemności, a symbolem dobra? Sam Budda? Ale przecież jego już nie ma. Poza tym Mało kto zauważa, że poza nakazem jałmużny, w buddyzm skłania ludzi raczej do bierności i odcięcia się od świata w poszukiwaniu oświecenia... a czym jest to oświecenie? Pamiętajmy o tym, że każda religia, czy filozofia w ekstremalnym wydaniu jest tak samo niebezpieczna. Pozdrawiam.(2012-02-23)

Buddyjski demon: Panie Wojtku! Widział Pan z daleka hangar lotniczy? To jest Pan ekspertem od badania katastrof lotniczych. Prawie światowej sławy. Proooszę, żeby się Pan włączył do wyjaśniania katastrofy smoleńskiej. Wiedzy i doświadczenia wystarczy! Ma pan takie samo prawo do mówienia o buddyźmie. Profesjonalizm Panu katolickie diabły wzięły, bo demony buddyjskie się tym nie zajmują.(2012-02-23)

eldata: Nie do wiary że w telewizji jest miejsce na tego typu jawną dyskryminację religijną. Bosy pan powinien nadawać raczej w " tv trwam - w nietolerancji.(2012-02-23)

Bazyli: Do OdyS. Napisałeś: "Katolicy nie modlą się do obrazów tylko, przez wstawiennictwo świętych uwiecznionych na tych obrazach, do Boga. Zamiast rzucać mięsem na katolicyzm polecam wpierw poznać bliżej prawdy wiary, spróbować je zrozumieć - a dopiero potem rzucać mięsem. Pozdrawiam ;)" A dlaczego tak robią skoro w Biblii (ewangelia św. Mateusza 6;1-6) jest wyraźnie wskazane aby modlili się wyłącznie do Boga: " Gdy ty się modlisz, wejdź do swojego domu i zamknąwszy drzwi, pomódl się do Ojca swojego, który jest w ukryciu. A twój Ojciec, który widzi w ukryciu, da ci." To nie jedyne miejsce, które o tym mówi. Ponownie, nigdzie nie znajdziesz pobożnego człowieka w Piśmie, modlącego się do kogokolwiek innego jak tylko do Boga, ani proszącego o wstawiennictwo kogoś, kto już nie żył na tej ziemi. Tymczasem Katolicy modlą się "za wstawiennictwem" ... a gdzie o tym wspominano w Biblii? Wskażesz miejsce? Nie ... bo nie ma o tym mowy ... mój "starający się zrozumieć" przyjacielu. Dlaczego modlą się do Maryii? (Mario matko Boża módl się za nami ... itd.) O tym także nie ma mowy. Modlenie się do Marii jest przeciwne do nawoływania w Piśmie do modlenia się do Boga i biblijnego przykładu do czynienia tego. Jest również nielogicznym by zamieniać modlenie się do całkowicie kochającego, wszechwiedzącego i wszechpotężnego Boga (Psalm 139; Hebrajczyków 4:14-16), aby modlić się do jakiegoś świętego i do Marii, co czynią ludzie na całym świecie, a więc przypisują jej cechy wszechobecności i wszechwiedzy, co posiada wyłącznie Bóg… jest to prawdziwe bałwochwalstwo! Polecam wpierw poznać bliżej Biblię, spróbować ją zrozumieć - a dopiero potem rzucać poczeniami. Twoje zachowanie znów jest zachowaniem typowego Katolika .... ignoranta.(2012-02-23)

Bazyli: Jeszcze jedno. Katolicy modlą się do obrazów .... jadą z Całej Polski by modlić się do obrazu na Jasnej Górze. Gdyby tak nie było to wytłumacz mi po co te pielgrzymki? Mogliby się modlić w domu ... ale z jakiegoś powodu jadą do obrazu. Żałosne.(2012-02-23)

belzebub: Pan cejrowski znowu sie popisal. prawdziwy polski katol. najbardziej utwkiwo mi w pamieci jego gadanie ze tam ludzie mogla sie nie do boga tylko do figur postaci ktorzy kiedys byli ludzmi z imienia i nazwiska. przypominam panu cejrowskiego ile w polsce mamy figur polskiego papieza oblozonego kwiatami i zniczami(2012-02-26)

Góral: przykro tego słuchać, Panie Cejrowski. Myślę, że największą szkodę czyni Pan swojej Religii...(2012-02-26)

histamina: Jak dotąd, wszyscy "przejechali się" po Panu Cejrowskim, zarzucając szkalowanie buddyzmu, nikt jednak nie napisał w jakich konkretnie punktach się z Autorem nie zgadza. Pan Cejrowski w bardzo uporządkowany, logiczny sposób demaskuje religię, która w centrum stawia człowieka z całą jego niedoskonałością - przyznacie że modlić się do człowieka jest bez sensu. To czyni całą nadbudowę filozofii pustą. Nie ma się na co oburzać, jeśli już Was coś uraziło - wskażcie, co z tego co powiedział było nieprawdą. Nie ma tu paraleli między modlitwą do posągu Buddy i prośbą o wstawiennictwo Świętych. Budda nie wstawia się za nikim do nikogo, natomiast modlitwa chrześcijan docelowo skierowana jest zawsze do Stwórcy. Zwyczaj ten opiera się na wierze w "Świętych obcowanie", czyli realną łączność między żyjącymi i tymi, którzy ziemską wędrówkę zakończyli, ale wciąż stanowimy wszyscy razem "system naczyń połączonych". Możemy się dzięki temu modlić za siebie nawzajem.(2012-02-26)

katoliczka19: bezmózgi, znacie buddyzm z wikipedii a wypowiadacie się jakbyście tam byli gdzie był Cejrowski i mieli styczność z tą religią. jakim prawem szkalujecie katolicyzm nie znając jego zasad? hipokryci z was, zarzucacie Cejrowskiemu nieznajomość buddyzmu i wypowiadanie się na jego temat a co sami robicie? ten człowiek w przeciwieństwie do was ciemna maso miał styczność z buddyzmem potrafił tak rozmawiać z mnichami żeby powiedzieli mu nawet to czego dla własnego interesu powiedzieć nie powinni. mówi świętą prawdę zamiast owijać w bawełnę. wy wolicie gotową papkę informacyjną ugładzoną i podaną w takiej formie w jakiej innym zalezy żebyście ją znali. przez taki motłoch Polska schodzi na psy, cejrowski ma odwagę i święte prawo mówić to co mówi, ma 100% racji. niestety na świecie jest też miejsce dla takich jak wy, którymi tak łatwo sterować jak zapijaczonym rosyjskim narodem. ręce opadają że ludzie mojego pokolenia za nic mają wartości dzięki którym dziś jesteśmy "wolni" - nie licząc fakty że rzadzi nami złodziej i oszust Donald. pomyślcie kto normalny modli się do szatana wy kretyni...(2012-02-26)

Góral: Panie Cejrowski! chętnie obejrzałbym film utrzymany w podobnym tonie, np. o wierze Proroka Mahometa. Skoro źli buddyści nic do tej pory Panu nie zrobili, to pewno nie będzie się Pan miał czego obawiać ze strony Muzułmanów. Zachęcam! Odważniaku!(2012-02-26)

grzegorz p.: Totalna żenada, myślę, że WC niedługo będzie gościł wyłącznie w TV TRWAM, bo większość inteligentnych ludzi przestanie go oglądać w TVP.(2012-02-26)

Marcin: Ten film to dno, żadnych obiektywnych informacji a jedynie własna, stronnicza i niczym nie poparta interpretacja pana Wojciecha, wszystko podane do tego w chamskiej formie. Mieszkałem w Tajlandii kilka lat i żyłem z tymi jak to ów pan określił "głupimi ludźmi" i nigdzie w europie (a bylem wszędzie) nie uświadczyłem takiej gościnności, nie spotkałem ludzi tak kulturalnych, tolerancyjnych, wyrozumiałych, moralnych, radosnych i otwartych. Widziałem ludzi wychowanych w duchu tego "złego" Buddyzmu i teraz m.in widzę pana Cejrowskiego wychowanego w duchu Katolicyzmu, i nie mam złudzeń co do tego gdzie jest Bóg a gdzie demon. Jeszcze nie widziałem buddysty szkalującego katolicyzm i katolików, natomiast katolików widzę i słyszę bardzo często w sytuacji kiedy atakują inne religie nie starając się nawet w podstawowym zakresie ich wpierw poznać... Ciekawe czy ludzie którzy uważają zachowanie pana Cejrowskiego za zabawne równie na miejscu uznaliby gdyby ktoś przyjechał np. do Częstochowy robić materiał o Katolicyzmie i mówiąc bzdury drwił by i wyzywał ludzi tam przebywających od "głupich" Dla tych co lubią wyszukiwać rzeźbionych demonów i po nich oceniać daną religie polecam odwiedzić katedrę na Wawelu i każdy starszy kościół w europie, piękne rzeźby opadłych demonów znajdują się we Włoszech w Torino i nie wyglądają na "oswojone". Udanych łowów(2012-02-26)

Bazyli: Do "katoliczka19". Twoja wypowiedź nie zawiera jakiegokolwiek logicznego wywodu czy też argumentu (za agrumenty nie uważam obrażanie innych ... wytykania im niewiedzy bez podania uzasadnienia tego osądu). Twój wpis to atak typowego "katola".... tak, tak nie katolika lecz osobę bezrefleksyjną zidoktrynowaną przez Kościół Katolicki. Znam katolicyzm i jego zasady pewnie znacznie dokładniej od Ciebie. I właśnie dlatego mogę się wypowiadać. Pan Cejrowski ie zna natomiast zasad buddyzmu (nie wspominał o nich w programie) skupiając się na "złośliwie" na mało ważnych sprawach i rzucając oszczerstwa np. na Dalaj Lamę. Z pewnością miałem i mam więcej do czynienia od ponad 40 lat z katolicyzmem o wiele więcej niż p. Cejrowski z Buddyzmem. Więc o czym ty właściwie piszesz? Co do rozmowy z mnichami ... a nie pomyślałaś, że ci mnichowie mówią po prostu prawdę ... czyli coś o czym nigdy nie wspomniałby ksiądz katolicki. Ksiądz Katolicki dla własnego interesu będzie kłamał .... choć to chyba jest grzech w KK? Prawda? Pewnie nie rozróżniasz pojęcia duchowości i religijności ... a to wielka różnica w momencie gdy mówi się o buddyźmie i katolicyźmie. My w przeciwieństwie do Ciebie nie pochłaniamy papki przygotowanej przez KK i staramy się myśleć samodzielnie. Przypisujesz nam więc swoje własne cechy ... psychologia zna takie zachowania. Nami łatwo sterować ... oczywiście ... bo Toba nikt nie steruje... Ksiądz Ci to powiedział w zaufaniu :) Jeśłi myślisz, że Kościół sprawił, że jesteś wolna, to poczytaj kto stał za rozbiorami Polski (dla ułatwienia podam, że Prymas i cała rzesza biskupów - łatwe do sprawdzenia), kto wspierał Hitlera, nie potępiał holokaustu, a potem organizował "szlak szczurów"(czy nie był to Pius numerowany jako 12)? Poczytaj jak biskupi nawoływali do wierności zaborcom. Bo widzisz KK ma jedną ważną zasadę ... dbać o swój interes. Zasady moralne? Jeśli z nimi nie po drodze ... to KK z nich rezygnuje. Nie napisałaś nic o 2-gim przykazaniu ani modleniu się pielgrzymek do obrazu. To też jest zgodne z nauką Chrystusa? Widzisz nie zawsze KK jest po drodze z nauką Chrystusa.(2012-02-26)

happaral: Do Bazylego. Tak, zdecydowanie masz rację i wiedzą o tym wszyscy z wyjątkiem katolików, choć ci mądrzejsi tylko udają, że nie wiedzą. Niepotrzebnie wdajesz się w polemikę z zagorzałymi katolikami, ponieważ dla nich nie istnieją argumenty, tylko "tajemnica wiary". Co do Cejrowskiego... zastanawiam się, czy on rzeczywiście jest takim katolem, czy to tylko taka poza, bo przecież wskazał wiele podobieństw filozofii buddyjskiej do religii katolickiej, czy do islamu. Zgadzam się, że jego film jest wyjątkowo ironiczny, nie wiem na ile znasz buddyzm, ale moja żona, która zajmuje się historią buddyzmu naukowo twierdzi, że gość mówił prawdę, lecz w sposób dalece nieobiektywny. Wyolbrzymiał rolę demonów, które mają tam raczej symboliczny charakter ludzkich ułomności. Nie wspomniał o rzeczy wiele bardziej niebezpiecznej z socjologicznego punktu widzenia, mianowicie o egocentryzmie, który jest głównym filarem tej filozofii. Natomiast całkowicie pominął najlepsze cechy buddyzmu - wolność i umiłowanie pokoju. W mojej opinii program był nierzetelny, nieobiektywny i nosił znamiona manipulacji, ale wiedzy Cejrowskiemu odmówić nie można. Nie szkaluje on Islamu, ale nie dlatego, że boi się fatwy, czy tym podobnych historii. On po prostu uważa, że człowiek musi wierzyć w jednego Boga. Dla niego Allah, to ten sam Bóg, co Jahwe... i słusznie. To ,że katolicy bardziej wierzą w Jezusa, niż w Boga, co zgodnie ze starym testamentem jest bałwochwalstwem, to już inna historia, o której w/w nigdy nie wspomniał. Na koniec dodam jeszcze ciekawostkę, choć może nie jest to aż taka nowość. Istnieją przesłanki, które mogą świadczyć o tym, że Jezus między 24 a 30 rokiem życia odbywał podróż po dalekim wschodzie i najprawdopodobniej dość blisko zetknął się z buddyzmem, który w jego filozofii odcisnął głębokie piętno :-). Pzdr(2012-02-27)

PRAKTYKANT...: PROPONUJE OBEJZEC FILM JESZCZE RAZ. SPOKOJNIE WYSLUCHAC TEGO CO MAJA DO POWIEDZENIA PRAKTYKANCI BUDDYZMU NA TAMAT SWOJEJ RELIGII. ONI SAMI NIE WIEDZA DO KOGO BADZ CZEGO SIE MODLA...A CEJROWSKI TYLKO TO POKAZUJE. NIE ZAUWAZYLAM ZEBY WYCHWALAL CHRZESCIJANIZM. W RECZ PRZECIWNIE WIEC NA JAKIEJ PODSTAWIE TE WSZYSTKIE WYPOWIEDZI. KOSCIOL NIGDY NIE BYL, NIE JEST I NIE BEDZIE SWIETY BO TWORZA GO NIEDOSKONALI LUDZIE... BUDDYZM TO CIEKAWA RELIGIA, ALE I NIEBEZPIECZNA....ZNAM OSOBISCIE OSOBY, KTORE SIE TA RELIGIA ZACHWYCILY. NIE WIDZE W TYM NIC DOBREGO...TO LUDZIE, KTORZY ZATRACILI SWOJA OSOBOWOSC I ZDROWY ROSADEK. KTOS NIMI ZWYCZAJNIE MANIPULUJE W IMIE DOBRA, WOLNOSCI.... NIESTETY W KOSCIELE CHRZESCIJANSKIM TAKIE SYTUACJE ROWNIEZ MAJA MIEJSCE...KULT KSIEDZA RYDZYKA TO JEDEN Z WIELU PRZYKLADOW. WIEC O CO W TYM CHODZI...JAK NIE WIEMY O CO CHODZI TO CHODZI O ..... KASE, WLADZE, MANIPULACJE. PROPONUJE PRZECZYTAC SOBIE TLUMACZENIE SLOWA PARAFIANIN...KAZDY KTO BRONI KOSCIOLA POWINIEN WIEDZIEC CO TO SLOWO W WIKIPEDII ZNACZY I KTO JE WYMYSLIL I W JAKIM CELU. BUDDYZM- OKULTYZM ZGADZAM SIE, CZCZA I ODDAJA CHOLD DEMONOM. NAJPIERW JEDZCIE DO INDII I ZOBACZCIE JAK SIE MA BUDDYZM DO MILOSCI BLIZNIEGO...DO WOLNOSCI, SZCZESCIA (TYLKO CZYJEGO) W TYM KRAJU. TAKA PRAWDA I PO CO TA ZYWA DYSKUSJA NA TEMAT PANA CEJROWSKIEGO, KTORY TO TYLKO CHCE POKAZAC... NO CHYBA, ZE KTOS JUZ SIEDZI TAK GLEGOKO W BUDDYZMIE, ZE JUZ NIC POZA TY NIE WIDZI...TO WSPOLCZUJE OSOBISCIE...BO OD CHRZESCIJANIZMU MOZNA ODEJSC I ZOSTAC NA PRZYKLAD ATEISTA..., ALE Z BUDDYZMU JUZ SIE NIE WYPLACZESZ JAK SIE RAZ ZGODZISZ NA OBECNOSC DEMONOW W SWOIM ZYCIU...(2012-02-27)

happaral: Do Praktykant Buddyzm w Indiach to nie cały procent populacji. Mam wrażenie, że pomylił Ci się z Hinduizmem, a to coś zupełnie innego (system kastowy i takie tam). Acha... postaraj się nie "krzyczeć" na forum... to niegrzeczne :-)(2012-02-27)

gwidon: Na Facebooku istnieje grupa: Cejrowski to burak cham i prostak. Zapisujcie się!(2012-02-27)

52-latka: Dołączam do oburzonych programem p. Cejrowskiego !!! dawno nie oglądałam takiej dawki głupoty, zarozumiałości i ignorancji....wstyd dla stacji tvn...(2012-02-27)

Bazyli: Obejrzałem powtórnie program, aby wyzbyć się wcześniejszych uprzedzeń i ewentualnie wypisać co mi się w nim niepodobna, ale już konkretnie. P. Cejrowski wyjaśnia, że świątynia buddyjska jest pusta, nie ma tam Boga więc nie ma się do kogo modlić „nie ma sensu się tu modlić bo nie ma do kogo” (5:10) Tymczasem, modlitwa to skierowanie swoich myśli do „sacrum” co w zależności od kultury oznacza ich skierowanie np. do boga, świętych, patronów, przodków, przedmiotów kultu. W świątyni buddyjskiej ludzie się modlą i mają wg. nich do kogo się modlić. Pan WC (12:22) w rozmowie z mnichem udowadnia, że nie jest tego w stanie zrozumieć. Oczywiście pan WC może się z tym nie zgadzać, ale tolerancja powinna cechować gościa w obcej kulturze. Co do historii życia Buddy … w dużym skrócie WC naszkicował jej prawdziwy zarys. Zabobonem w buddyjskiej świątyni jest dla pana WC tablica ze znakami zodiaku (14:35), albo przynoszone przez wyznawców złote barany. Nie zastanowi się jednak, czy buddyzm w ogóle zabrania „stosowania zabobonów”. Proste przeniesienie z chrześcijaństwa w tym wypadku się nie sprawdza. Ta religia nie karze za „wyznawanie innych bogów” bo nie zakłada istnienia Boga, więc nikt nie jest zazdrosny i nie straszy karami. Natomiast przeciętny odbiorca programu (Polak katolik) postrzega to jako zabawę w prymitywne gusła (oczywiście nie dostrzega podobieństw u siebie) ośmieszając buddyzm. Te same uwagi odnoszę do „horoskopów” z „innych religii, kultów” (15:20). Myślę, że forma zabawy (taktyka) mająca na celu przyciąganie ludzi do świątyni nie jest obca w chrześcijaństwie, choć akurat chętniej stosowana jest forma nakazu, groźby a jej niespełnienie naznaczone jest karą. Proszę ocenić samemu co jest bardziej etycznym zachowaniem. WC jednak nie ma takiej refleksji a raczej kieruje uwagę na ośmieszenie zachowań w świątyni buddyjskiej. Nie widzę także różnic taktyki kropienia ludzi wodą, z wyjątkiem, że w Kościele dorobiono odpowiednią ideologię. c.d.n.(2012-02-28)

Bazyli: c.d. Kolejnym punktem żartu okazuje się „relikwiarz” … właściwie dlaczego? Chyba ze złośliwości … bo co ma do tego niezrozumienie przez WC buddyjskiej modlitwy, nie wiem. Chodzenie z kwiatkiem dookoła jest dla WC bardzo śmieszne, ale procesje w Boże Ciało pewnie zupełnie nie … wraz z obsypywaniem drogi procesji kwiatkami. Posąg Buddy (19:20 i 22:10) ten „z potworem” chyba bardzo pasuje panu WC do jego koncepcji programu, bo jego narracja to świetna, tendencyjna manipulacja. Tymczasem jak mówi mitologia/legenda buddyjska „w trakcie obfitych monsunowych opadów, przybył złożyć mu (Buddzie) pokłon Muchalinda, siedmiogłowy król nagów – mitycznych ludzi-węży. Rozpostarł nad medytującym swój wielki kaptur kobry chroniąc go w ten sposób przed strugami deszczu.”Należy pamiętać, że wąż to na wschodzie uosobienie mądrości … o tym WC nie wspomniał, dostrzegł w nim natomiast szatana. Żenujące. Nie będę komentował wypowiedzi dot. Dalaj Lamy bo jest po prostu oburzająca, kompletny bełkot pana WC. Minuta 22:40 gdybym poprzez wizerunki demonów miał przyznać, że Buddyzm to religia szatana, okultyzmu to do jakich wniosków doszedłbym obchodząc stare świątynie katolickie? Do takich samych sądząc po ilości maszkaronów, bestii, diabłów na obrazach, scen tortur i zobrazowanych kar boskich. Ale najważniejsze jest to czego brakowało w filmie, który podobno miał wytłumaczyć o co chodzi w tej religii. Czy WC wspomniał o „Czterech Szlachetnych Prawdach”? Ni,e podobnie jak nie wspomniał o „Szlachetnej Ośmiostopniowej Ścieżce” czyli podstawowych zasadach buddyjskich takich jak powstrzymaniu się od zabijania wszystkiego co żyje, wyrzeczenia się złej woli itd. Itd. Nie wspomniał o pozbyciu się cierpienia poprzez wyrzeczenie się swoich pragnień. Nie poruszył jakiejkolwiek istoty buddyzmu (poza dążeniem do nirwany). To tak jakby tłumaczyć chrześcijaństwo pomijając nieistotny szczegół jakim jest dążenie do zbawienia. Dlatego właśnie postrzegam ten program tak fatalnie, przez tą „katolicką” stronniczość.(2012-02-28)

Bazyli: Do „happaral”: Zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Cejrowski nie zmyślał historii Buddy ani odniesień do mitologii (choć tendencyjnie ją oceniał), ale właśnie tak jak to napisałeś pominął najważniejsze jej przesłanie, m.in. wyrzeczenie się przemocy w stosunku do jakiegokolwiek istoty ziemskiej, czynienie wyłącznie dobra aby skrócić drogę do nirwany. Jednocześnie buddyzm pozwala na wolność byle takie zachowanie nie wpływało negatywnie na innych „współistniejących”. Dlatego nie krytykują innych religii bo uznają inną drogę niż sami wybrali. Stąd tolerancja i szacunek dla innych. A odnośnie Twoich sugestii dot. wizyty Jezusa na dalekim wschodzie gdzie mógłby się zetknąć z buddyzmem, myślę że w naukach Chrystusa jest dużo odniesień do czynienia jedynie i tylko dobra, wyrzeczeniu się zła i pokus … więc kto wie, może właśnie swoje wnioski wyciągnął z takiego spotkania, obserwacji buddystów. U mnie, podobnie jak u Ciebie, największe obiekcje wzbudza właśnie egocentryzm i bierność zapisana niejako w istotę Buddyzmu. Wszystko robi się by osiągnąć dla siebie nirwanę, inne rzeczy nie są istotne i jako takie nie powinny wzbudzać działania. Takie podejście jest sprzeczne moim zdaniem ze społeczną naturą człowieka. Buddyzm ma dobre i "słabsze" strony, ale wyśmiewanie go przez p. WC jest działaniem żenującym.(2012-02-28)

5lider: Buddyzm to swego rodzaju podroz wglab siebie, droga. Stad demony nie symbolizuja czartow z chrzescijanskiego piekla, a ulomnosci umyslu (uzaleznienia, nietolerancje, wadliwe przekonania, leki, uprzedzenia itd). Oblaskawianie ich to nie sprzedanie swojej duszy diablu, a zaakceptowanie w sobie tych cech jako ludzkich ulomnosci, przez co staja sie one niegrozne i przez co mozna je zmienic, a czasem nawet przemienic w zalety. Sprobuje dac jakis przyklad: lek przed niebezpieczenstwem moze czlowieka paralizowac i sprawic, ze ten nie dziala. Walka z nim, ignorowanie go sprawia, ze czlowiek moze sie wpakowac w niepotrzebne niebezpieczenstwo. Jedynie zrozumienie leku pozwala na stawienie czola niebezpieczenstwu - na prawdziwa odwage. Modlitwa w buddyjskich swiatyniach to wlasciwie medytacja: wlasnie ta podroz wglab siebie. Czczenie buddy (budda znaczy oswiecony) ma charakter symboliczny - czcimy w sobie czastke czlowieka oswieconego, czcimy ten swoj absolutny umysl, ktory jest wewnatrz nas i ktory potencjalnie moze oblaskawic wszelkie demony. Oczywiscie najlepszym symbolem, wspolnym dla kazdego buddysty bedzie tu pierwszy oswiecony czlowiek - TAMTEN budda. Stad tez jego rozne przedstawienie w roznych kulturach. Rzecz w tym, zeby budda kojarzyl sie z czlowiekiem doskonalym i szczesliwym, niekoniecznie z tym pierwszym budda (jak widac, niektorzy uwazali, ze doskonalego lepiej przedstawi ktos piekny, inni, ze wesoly i grubiutki, czyli moze najedzony? moze pelny?). A to, ze mnisi korzystaja z roznych technik, zeby ludzie przyszli do swiatyni? Swietnie! Kazdy jest na swoim etapie drogi. Moze ktos potrzebuje amuletow, czczenia tego pierwszego buddy, dzwonow i kropidel (zupelnie jak w chrzescijanstwie, tylko, ze tutaj od razu wyznawcy sobie racjonalizuja, no ze przeciez to woda swieta, od boga, wiec lepsza od wody buddyjskiej - zapytajcie sie sami, czy woda chrzescijanska lepsza od buddyjskiej? A czy gowno chrzescijanina smierdzi mniej od gowna buddysty?). Jesli to ma go sklonic do modlitwy aka medytacji to tym lepiej. Po jakims czasie nie bedzie potrzebowal talizmanow, blogoslawienstw itd. bo stanie sie pelny. A pan Cejrowski - jakkolwiek bardzo goscia szanuje - przez taka ignorancje to moze nawet do konca zycia bedzie klepal formulki, zamiast sie zastanowic przez chwile o czym te formulki traktuja. Sam uwazam, ze wszystkie religie swiata maja identyczne cele i akurat buddyzm jest religia najbardziej okrojona ze wszystkich fasad (w szczegolnosci buddyzm zen), a przez to najprawdziwsza.(2012-02-28)

;;;pp;l/: pisze wyraznie ze tv nieemitowala tegon filmu(2012-02-28)

Bazyli: tv (dokładnie program TVN) wyemitował go. Tam właśnie go oglądałem.(2012-02-28)

Aristo Way: Poczytajcie sobie Wszyscy wyzwoleni i myślący o Asurach. Zarówno w Buddżmie jak i w Hinduismie. Ta sma nazwa. I nie są to dla nich jakieś mityczne wyobtażenia własnych niedoskonałości ( vide ścieżki i itp ) ale realne byty duchowe. Z przekazów historycznych poczytajcie jak się tam zabawiali w Panów tamtej strony. ASURY czyli demony - jeden z filarów ich zabobonu mówi, iż swoimi mantrami i medytacją podporządkujesz sobie Asury!!!! Użyjcie wujka googla. Niezwykle ciekawe (sakrazm) są teksty ich mantr. Pełny szok poznawczy. Pozdrawiam Wszystkich Robespierów i Wolterów(2012-03-02)

happaral: Do Aristo Way: Co to znaczy "realny byt duchowy" Czy nie trąca to paradoksem? Co myślisz o człowieku, który wybił 50 osób, bo tak mu kazał demon (lub Bóg)? Idąc za zero-jedynkową interpretacją określenia "realny byt duchowy" należałoby zaniechać karania takich bandytów lub osadzania ich w zamkniętych oddziałach psychiatrycznych. Wszak wszystko z nimi w porządku, to przez "realny byt duchowy" zrobili to, co zrobili... Rozmawiamy o buddyzmie z punktu widzenia świadomego obserwatora rzeczywistości, czy z punktu widzenia oponenta religijnego? To znaczna różnica... Co do tekstów mantr. W buddyzmie nie ma boga, więc ludzie uczą się walczyć z "demonami" na własną rękę. W religiach monoteistycznych w modlitwach prosimy, by to Bóg odwalił za nas czarną robotę. To na prawdę nie jest aż tak skomplikowane.(2012-03-02)

Fakt: Różaniec został wynaleziony w Tybecie :-)(2012-03-02)

Akceptacja: Nie zamierzam bronić buddyzmu , ale zapytam tylko , czego Pan Cejrowski nie rozumie ? Buddyzm oznacza studiowanie rzeczywistości z wszelkimi jej przejawami. Pan Cejrowski jest podróżnikiem , poznał rytuały szamańskie i darzy szacunkiem Indian . Nigdy nie potępiał Indian jako ludzi bezbożnych , a w książce Rio Anakonda ukazał szamanów jako fachowych uzdrowicieli i egzorcystów , którzy wypędzają demony. Tam nie razi Pana Cejrowskiego brak Boga , ponieważ indiański Duch , jest jego odpowiednikiem. W buddyźmie istnieje pojęcie Natura Buddy , które oznacza duchową naturę rzeczywistości . Buddyzm nie jest łatwą religią i ma wiele wspólnego z Chrześcijaństwem , może dlatego Pan Cejrowski przedstawił tak ironiczne spojrzenie , bo konkurencja jest dużej jakości.(2012-03-02)

marek53: Oglądałem filmy WC z wielkim zainteresowaniem i w TVP i w TVN, do czasu aż zaczął wygłaszać swoje poglądy na teorię ewolucji. Ale w filmie o buddyzmie już przegiął aż trzasnęło, chyba coś pękło. Ośmielam się twierdzić, że każdy fanatyk religijny powinien się trzymać z daleka od oceniania innych religii niz własna. Najśmieszniejszy nie jest nawet ksiądz omawiający Islam na lekcji religii w polskiej szkole.O wiele śmieszniejszy jest wyznawca katolicyzmu, który w szeroko oglądanym programie podróżniczym obraża wyznawców buddyzmu nie mając o nim bladego pojęcia.Czyni to tylko na tej zasadzie, że wyłącznie jego religia jest jedyną prawdziwą, a wszyscy wyznający inną błądzą i wierzą w jakieś 'bożki".(2012-03-02)

colos: Bardzo dobry film. Widać, że autor się trochę o tej religii musiał dowiedzieć. Owszem przedstawia to w swój własny, autorski sposób ale dzięki temu jest wyrazisty. Przeczytałem niektóre komentarze i ręce opadają. Główne zarzuty to, że: 1. obraził buddystów i buddyzm. Ale tak naprawdę to czym obraził? Tym, że pokazał na nagraniu do kogo się modli mnich, czy tym, że buddyści mają taką technikę do przyciągania ludzi do swoich świątyń jak pokropienie ich wodą? Pan doktor z uśmiechem o tym mówił przed kamerą. Wydaje się, że polscy poprawnie politycznie widzowie są bardziej obrażeni niż ludzie, z którymi rozmawiał. 2. Jest za bardzo katolicki i przedstawia wiarę innych jako gorszą. Umówmy się jeśli wierzy w to co wierzy i jest w tym konsekwentny to nie może przedstawiać innej wiary przez inny pryzmat jak tylko poprzez swoją wiarę, bo ona stanowi dla niego punkt odniesienia. To jest autorski program Pana Wojtka, a nie jakiś "obiektywny", poprawnie polityczny. A tak na marginesie czy może być obiektywny program o religii? Bardzo dobry program, dobrze by było zobaczyć programy o innych religiach. I nie mówię tego złośliwie(2012-03-03)

Bazyli: znalezione w necie: "Skoro już na temat buddyzmu mówimy przedstawię kilka faktów które przemawiają za tą religią. Po pierwsze, sporo przed Chrystusem wprowadziła następujące wskazania dla tych co pragną oświecenia: Nie zabijać Nie kraść Nie pragnąć seksu Nie kłamać Nie pić alkoholu (narkotyki też są wykluczone) Nie mówić o błędach innych Nie chwalić się Nie być skąpym Nie wpadać w gniew Nie oczerniać Trzech Klejnotów. Do tego dochodzą jeszcze inne uzupełniające wskazania np. szacunek dla rodziców. Nie znalazłem żadnego wskazania sprzecznego z chrześcijańskimi zasadami. Podkreślę jeszcze, że nie są to przykazania tylko wskazania mające na celu oświecenie czyli według mnie zrozumienie istoty Boga. Po drugie, nie jest to religia szukająca ekspansji. Nikt (przynajmniej ja nie słyszałem)nie prowadził w imię buddyzmu wojny. Nawet wypowiedzi obecnych lamów mówią jednoznacznie o tym, że najlepiej do oświecenia prowadzą religie rodzime. To, że coraz częściej pojawia się w Europie jest zasługą Europejczyków a nie rodzimych buddystów. Po trzecie, ale to są już moje przemyślenia, podstawowe praktyki buddyjskie mają na celu wyjście ze świata stereotypów, a to jak mi się wydaje, Panie Andrzeju, powinno mieć dla Pana wydźwięk pozytywny. Jako dowód mojej hipotezy przedstawiam następujące słowa Buddy: "Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swoim autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym." Czy Cejrowki wspomianiał o tej stronie Buddyzmu? Katol, ograniczony Katol.(2012-03-03)

DUŻY JOHN: Niestety większość wpisów pochodzi od dość ograniczonych ludzi, którzy lubią oglądać to co w w żaden sposób nie zburzy ich światopoglądu. Panie WC, buddyzm należy pokazywać w sposób słodki i cukierkowy! Trzeba żywcem zerżnąć fabułę z jednego z setek takich samych programów o Buddyźmie. Wyraźnie widać że poruszył Pan temat tabu a w naszym ciemnogrodzie to razi. Ponieważ masz Pan trochę odmienne poglądy niż Cukierkowa Większość to należy Pana zeszmacić. Pozdrawiam was o słodcy zwolennicy postępu!!!(2012-03-04)

Bazyli: Do "DUŻY JOHN": Może masz coś dużego, ale to z pewnością nie jest intelekt. Tym niemniej gratuluję! :) Kobiety są pewnie zadowolone/(2012-03-04)

Nie-histeryk: DUŻYJOHN. Można przyjąć , że Pan W.Cejrowski ma taki charakter i jest wkurzający , a przez to wyrazisty. Mnie nie martwi co myślą o tym buddyści , bo oni znają prawdę na temat buddyzmu , ale chodzi o zwykłego człowieka , który po takim obrazie może trochę się pogubić . Spotkałem się już z cytowaniem prawdy o buddyźmie w oparciu o ten film i ludzie myślą na podstawie słów W.Cejrowskiego, że buddyzm polega na czczeniu demonów , a nie Boga . To trochę nie jest w porządku i sprzyja raczej histerii niż poznaniu. Z drugiej jednak strony jest to zawsze jakiś pretekst do poznania głębiej tej ciekawej religii , czy też filozofii jak niektórzy twierdzą.(2012-03-05)

DUŻY JOHN: Ze spokojem oglądamy "Smętarz dla zwierzaków" bądź czytamy "Manitou" G. Mastertona, nie oburzając się, że fabuła spłyca i demonizuje wierzenia indiańskie. Ze spokojem czytamy Ericha von Danikena nie denerwując się, że pisze brednie. Ze spokojem czytamy i oglądamy totalne bzdury wypisane w "Kodzie da Vinci" czy "Kodzie Leonarda da Vinci" i kilkanaście programów dokumentalnych tendencyjnie poruszających tą tematykę. Więc jak to z nami jest jesteśmy tolerancyjni czy nietolerancyjni? Kogo tolerujemy a kogo nie tolerujemy? --- To takie pytanie na dziś. ---- Bazylku - o mój intelekt również nie musisz się martwić, a swoją drogą niegrzecznie nieznanej osobie sugerować, że jest przygłupem. Takie podejście przecież nie pasuje do słodkiego zwolennika(czki) postępu. pzdr.(2012-03-05)

Katarzyna: Wreszcie ktoś nazywa rzeczy po imieniu. Brawo popieram pana Wojtka.(2012-03-06)

Ania: cóż...mnie absolutnie to nie zbulwersowało jak niektórych widzów. Z zasady mamy jako chrześcijanie obowiązek obnażac prawdę, jakkolwiek trudną. Poprawnośc polityczna sluży tylko zdobywaniu głosów wyborczych a niestety wszystkim bożkom śłużyc się nie da. buddyzm jest kreowany na religię pokoju, oświecenia, jedności. promuje ona zasady względności i relatywizmu. tyleż jej prawd ile wyznawców. każdy może miec wlasne objawienie i wlasną szkołę. w relatywiżmie widzę problem, ponieważ wyklucza jedną jedyną prawdę. Albo wierzymy w monoteizm albo jesteśmy właśnie wyznawcami demonów, bożków czy też innych wymysłów wyobrażni ludzkiej. ja wybieram miłośc, miłośc która zbawia czlowieka, miłośc która jest zbudowana na zasadach braterstwa i pokory. nie potrzebuję "oczyszczanie" umysłu ze wszystkich myśli celem nirwany bo to czyni ze mnie głupię cielę a nie istotę myślącą za która ludzi generalnie uważam. problemy w życiu, acz średnio miłe, slużą naszemu osobistemu wzrostowi, uczymy się na błędach i obyśmy dochodzili do własnych wniosków.(2012-03-06)

Bazyli: Do DUŻY JOHN: Najpierw napisałeś: "Niestety większość wpisów pochodzi od dość ograniczonych ludzi .." a potem stwierdzasz, że: "niegrzecznie nieznanej osobie sugerować, że jest przygłupem". Oczywiscie tej uwagi nie odnosisz do siebie. Czyżby to Twoja hipokryzja dawała o sobie znać? W każdym bądź razie może się nad tym zastanowisz. Czy rzeczywiście tolerancja, lub jej brak w tym przypadku (programu o którym rozmawiamy) jest tematem do dyskusji? Moim zdaniem nie. Nie można dyskutować o telerancji gdy przedstawiane poglądy wynikają z nieuctwa, a przedstawiający je demonstruje wobec tej religii (filozofi) swoją pogardę, poczucie wyższości i absolutną powierzchowność. Nie jestem tolerancyjny wobec głupoty. Nie jestem buddystą, ale nie uważam także, że jestem "słodkim zwolennikiem postępu". Program, nie uraził moich uczuć religijnych, ale przez wyrażoną pogardę dla tej religii wzbudził we mnie zwyczajny (ludzki, etyczny) sprzeciw. I właśnie ten sprzeciw stał sie motorem mojej wypowiedzi. Wpypowiedź pana WC o Lucyferze w kontekście Dalajlamy jest po prostu skandaliczny i nie do skomentowania. Stronniczość pana WC, który niejednokrotnie podkreśla istotną rolę religii katolickiej w jego życiu, jest dla mnie oburzająca. Jakiekolwiek nieprzychylne wypowiedzi nt. religi katolickiej wzbudzają u tego pana atak na wypowiadajacego się, natomiast brakuje mu zdrowej refleksji w stosunku do swojego postępowania.(2012-03-06)

Bazyli: Do: DUŻYJOHN. Moja riposta sprowokowana była Twoim stwierdzeniem „większość wpisów pochodzi od dość ograniczonych ludzi ….” ale skoro wiesz, że „swoją drogą niegrzecznie nieznanej osobie sugerować, że jest przygłupem” wystarczy, że to stwierdzenie zastosujesz do siebie i z pewnością będziemy mogli dalej dyskutować. Nie sądzę, że ważnym pytaniem tego forum jest „Kogo tolerujemy a kogo nie tolerujemy?”. Rozmawiamy o konkretnym programie i konkretnym przesłaniu tego programu. Pan WC wobec buddyzmu demonstruje swoją pogardę, poczucie wyższości i absolutną powierzchowność. Ja po prostu nie toleruję głupoty. Ten program oburzył mnie nie ze względu na obrażanie moich przekonań religijnych (nie jestem buddystą). Oburzył mnie jako człowieka. A słowa o Dalaj Lamie, który codziennie modli się do Lucyfera są skandaliczne (info dla katolików: JPII modlił się wspólnie z Dalaj Lamą … czy więc modlił się z człowiekiem który wielbi Lucyfera?). Nie trzeba być „słodkim zwolennikiem postępu” aby program, który obraża odmienne religie oburzał. Ja takim „słodkim zwolennikiem postępu” nie jestem. Namawiam natomiast katolików aby zainteresowali się swoja religią, byli dociekliwi, dzięki czemu odkryją wiele sprzeczności. Np. powinna ich zainteresować problematyka 2-go przykazania, które zostało odrzucone przez Kościół Katolicki (z kolei przykazanie 10-te zostało podzielone, liczba przykazań więc się zgadza) Tylko, czy rzeczywiście etyczne jest takie interpretowanie dekalogu?(2012-03-06)

Bazyli: Do Ania: Napisałaś "Z zasady mamy jako chrześcijanie obowiązek obnażac prawdę, jakkolwiek trudną." Droga Aniu, zajmij sie więc rozpoznaniem tematu buddyzmu zanim rozpoczniesz komentowanie. Postaraj się zrozumieć idę buddyzmu zamiast z klapkami na oczach, naprędcę ją dewlauować. najpierw zrób torszkę wysiłku, bo nie sądzę, że masz pojecie o temacie swojej wypowiedzi. " nie potrzebuję 'oczyszczanie' umysłu ze wszystkich myśli celem nirwany bo to czyni ze mnie głupię cielę a nie istotę myślącą za która ludzi generalnie uważam." Czy według Ciebie istota myśląca nie powinna samodzielnie myśleć i roztrząsać etycznych dylematów ... a zmiast tego słuchać kazań 'sługi bożego' i podążać za jego wskazówkami? Jeśłi tak to mamy odmienna definicję "osoby myślącej". Pozdrawiam.(2012-03-06)

Bazyli: Przepraszam za powielanie postów, ale niektóre pojawiają się dopiero po kilku godzinach.(2012-03-06)

Cezary: dokładnie tak, głupie ludzie jesteście - wy wszyscy, a w szczególności chrześcijanie co mówią, że "buddyzm to wspaniała religia" - to nie jest religia tylko zespół praktyk medytacyjnych i okultystycznych. Religia jest wtedy, gdy jest jakiś Bóg. A wy mieniący się chrześcijanami najeżdżacie na Cejrowskiego durnie, ale po pierwsze wasze zaangażowanie się w katolicyzm czy inne chrześcijaństwo jest żadne, po drugie nie macie jaj, żeby bronić chrześcijaństwa i prawdziwego Boga. No ale skąd niby mielibyście mieć, skoro nie macie pojęcia o własnej religii, skoro wasza wiedza o katolicyzmie np. to poziom dzieci pierwszokomunijnych, bo od tamtej pory nikt z was nawet nie próbował rozwijać się, czytać o własnej religii, co najwyżej o tym tylko jakie to kościół krzywdy wyrządził, krucjaty i inkwizycję, na marginesie mówiąc, pewnie nie wiecie, że to właśnie inkwizycja jako pierwsza wprowadziła obrońce w sądownictwie, a w praktyce większość procesów o czary wcale nie kończyła się śmiercią skazanego jak to jest powszechnie przedstawiane. Bóg jest, istnieje i żyje, pójdźcie na Mszę z modlitwą o uzdrowienie, to zobaczycie jak działa, uzdrawia, leczy i uwalnia od zła a nie piejecie nad cudzą pseudorelihią. Uczcie się od muzułmanów bronić własnej religii, onie nie mają wątpliwości co do słuszności swojej wiary i religii tak jak wy, niedouczeni ignoranci i koniowały, którym nie chce się żadnej mądrej książki o własnej religii poczytać, nie mówią już o Biblii.(2012-03-07)

Bazyli: Cezary, czy obrażanie innych religii uważasz za cnotę? Uważasz, że każdy chrześcijanin powinien uprawiać krytykaństwo innych religii, tylko po to aby je zwalczać? Rozumiem, że zasady etyczne mają w takim wypadku drugorzędne znaczenie, bo najpierw należy "sponiewierać innowierców" ... oczywiście nazywając to nauczaniem jedynej prawdy. Cezary oprócz religii na świecie od dawna istnieje jeszcze humanizm uznający człowieka za najwyższą wartość i podkreślający jego godność, oraz etyka. A jeśli mówimy o chrześcijanach to nie mam wątpliwości, że Protestantyzm jest lata świetlne bliżej chrześcijańskiego Boga od Katolicyzmu. Pozdrawiam.(2012-03-07)

Też ekspert: Każdy człowiek ma prawo postrzegać osobiście. Dlatego w dyskusji powinno się zawsze pamiętać , że przedstawiamy swoją osobistą opinię i ze swojego poziomu postrzegania. Pozwoli to uniknąć nieporozumień. Pan Cejrowski przedstawił program tak jak chciał , nie ma w tym błędu , ponieważ jest to jego osobisty pogląd :-) Komu się nie podoba , lub chce przyklasnąć też trzeba to uszanować. Jednak posiadać swoje zdanie , a być ekspertem , to dwie różne sprawy. Ten film nie jest obrazem eksperckim , naukowym . Religia jest nauką , a nie potoczną opinią. Tak samo jak w Chrześcijaństwie istnieją poważne studia , tak samo w innych religiach. Także nie udawajmy ekspertów , trochę pokory. Cezary pojechałeś po bandzie z obroną Boga , takiej bufonady nie można mylić z wiarą. Bóg nie potrzebuje Twojej obrony . Zwalczanie poglądów innych ludzi w imię swojego słusznego poglądu , jest wbrew woli Boga . Bóg pozwala na samodzielną decyzję i nie ma potrzeby być bronionym.(2012-03-07)

KAREP: Bardzo ciekawy program. Wypowiedzi i komentarze nie aż tak bardzo. Pozdrawiam wszystkich!(2012-03-08)

Halina: No cóż.Żeby odebrać taki materiał,trzeba do tego dojrzeć.Budda,Jezus,nauczali,pokazywali drogę, a Wy zatrzymaliście się na zachwycaniu się ich osobami i wielbieniu ich.W obronie swojego punktu siedzenia jesteście gotowi walczyć i siać zło, zaprzeczając Ich naukom.Z całego serca życzę oświecenia dla naszego wspólnego dobra.Cieszcie się,że jest taki Cejrowski,myślacy odwazny i w dodatku z wielkim poczuciem humoru.(2012-03-08)

:-): Program ciekawy , ale wprowadza pomieszanie pojęciowe i kulturowe. Dam taki przykład - Swastyka . Nazwa "Swastyka" pochodzi od sanskryckich słów ludów aryjskich: su (dobrze), asti (on jest), svasti (powodzenie) svastika (tworzący dobrobyt). Przed wiekami bardzo popularny symbol , warto poczytać o tym. Teraz na terenie Indii dalej pełni swoje pozytywne przesłanie , a cała reszta świata wiąże ten symbol z nazistami i czystym złem. Wyobraźmy sobie teraz , że Pan Cejrowski staje przed symbolem swastyki w Indiach i konkluduje , że mamy do czynienia z czczeniem zła. W taki sam sposób udowadnia , że symbole religii chrześcijańskiej mogą coś mieć wspólnego z buddyzmem. Czemu ma to służyć tego nie wiem . Symbolika demonów oznacza przeszkody , na drodze do Boga , choć nie mówi się o nim wprost ON istnieje. Ten który mówi wprost i nazywa , już błądzi , już podnosi głowę za wysoko , bo wydaje mu się , że zna. Dlatego Budda nie nazywał . Teraz rozważę kwestie demonów . W jaki sposób demona umysłu można pokonać , dając mu jeść , czy głodząc . Karmienie demona polega na ciągłej koncentracji na tym co złe , w ten sposób zasila się demona energią. Aby demona pozbawić energii trzeba go potraktować jak coś nieszkodliwego , to tylko mała nic nie znaczącą przeszkodę na drodze do Boga. Chrześcijanie mają Jezusa , który pomaga , o ile zwracają się w Jego stronę , a odwracają się od demona , jednak łatwo można pomylić kierunki . Pan Cejrowski myśli , że buddyści mylą kierunki , a wydaje mi się , że to Pan Cejrowski pomylił , lub tylko sprowokował dyskusję.(2012-03-08)

PATRIOTA: ATEISTYCZNA, ANTYCHRZESCIJANSKA FARSA. Tak krotko mozna nazwac Wasze wylewne opinie. Jeden pisze(katolik) -" Buddyzm jest piekny" , inny wysmiewa Jasna Gore i obraz , jeszcze inny ubliza Cejrowskiemu. I kto to wszystko robi? - POLAK. Normalnie plakac sie chce. POWIEM wam tylko jedna rzecz. Gdyby nie ta religia ktora wysmiewacie, i ta Jasna Gora dzieki ktorej to panstwo istnieje( tu odnosze sie do Twojej znajonosci historii, lub co najmniej Potopu H. Sienkiewicza), to dzis bylbys marnym prochem. To wiara naszych szlachetnych przodkow spiewajacych Bogurodzicę przed bitwa pod Grunwaldem i innych wielkich bojach, pozwalala utrzymac te panstwo na mapie europy. Naprawde, wstyd i hanba. Nie jeden krol , bohater czy zwykly polak ktory oddal zycie za ten kraj w grobie sie przewraca i sie pyta: " po co to wszystko, skoro oni swoj kraj i religie W D...E MAJĄ!(2012-03-08)

Bazyli: Do PATRIOTA: Niewielkie masz pojęcie. Dzięki temu jesteś patriotą. Mierny, bierny ale wierny!(2012-03-09)

orig: Marian pisze: "Pan W.C. zapomniał też wspomnieć, że mimo iż według niego buddyzm oswaja demony to nigdy z powodu tej religii nie wydarzyła się na świecie żadna wojna, ani ludobójstwo. Natomiast Kościół słynął w swojej historii z palenia czarownic, wojen krzyżowych, nawracania ogniem i mieczem, egzorcyzmów na ludziach psychicznie chorych, które propagowane są do dzisiaj. Z powodu kultu dziewicy kobiety są nieszanowane i wymaga się od nich uległości. " Stosunek buddyzmu do aborcji z powodzeniem wyczerpuje znamiona akceptacji ludobójstwa. Tak więc nie jest racją to co piszesz, że z powodu tej religii nie wydarzyła się na świecie żadna wojna ani ludobójstwo. Kościół zaś sprzeciwia się temu ludobójstwu. Że zaś składa się z grzeszników a nie aniołów, to i błędy, które popełniał - i z wszystkich zrobił rachunek sumienia, przeprosił, wyciągnął wnioski i już nie udaje greka - są wyciągane, żeby co? Żeby spokojnie móc zabijać nienarodzonych dalej. Kult Dziewicy natomiast mimo wszystko dał możliwość zaistnienia m.in. feminizmowi, ponieważ w czasach przed Chrystusem, miejsce i rola kobiety to było 2k - kuche, kinder, bo kirche jeszcze nie było a w żadnej religii kobieta nie mogła się modlić. Pozdrawiam ze świata faktów, a nie mitów.(2012-03-09)

fryda: bazyli-blagam podszkol sie troche a pozniej wez sie za pisanie religia to trudny temat i jak nie wiesz nic oreligiach to nie zabiraj glosu i nie rob z siebie osla w biblii jest wszystko wyjasnione tylko niewim czy nie zaduzo do czytania bo przypuszczam ze przeczytales dopiero jedna strone wnioskujac z twojej wiedzy jeden wpis byl ciekawy ale byla to krytyka tych ktorzy sie rozpisywali niewiadomo oczym jest to smuyne bo wiedza z historii ,religi jest uboga i tak chyba zostanie bo w szkole i w kosciele wam nie wytlumacza papiez mowil ze wszystkie religie beda zbawione aJEZUS CHRYSTUS powiedzial kto wierzy we mnie ten bedzie zbawiony jeden z nich klamie jak myslicie papiez zwolennik ekumenizmu czy JEZUS komu wierzyc nie mozna miec dwoch panow nie mozna modlic sie do zmarlych i swietych JEZUS mowi ja jestem posrednikiem miedzy ludzmy a BOGIEM i nikt inny i ludzie w buddyzmie nie modla sie do BOGA tylko do zmarlego nauczyciela to jest balwochwalstwo czego BOG nienawidzil iWC chce wam pokazac ze ta religia jest zwodnicza a teraz chrzescijanie do kogo wy sie modlicie w kosciele -dofigurek obrazow znakow masonskich ktorych nawet nie rozpoznajecie do zmarlych ,jest tez duzo swietych do ktorych nam sie kaza modlic -u nas swieci a w hinduizmie bogowie a ja myslalam ze jest jeden BOG i WC pokazuje ze kosciol katolicki jest podbny porownajcie wszystkie obrzedy rytualy ,bo tylko glupi tego niw widzi apodobno myslenie nie boli , zaraz bedziecie sie modlic do wojtyly , jest powiedziane ze kara za grzech jest smierc wiec jak grzeszny czlowiek moze zostac swietym i kazac sie nam do niego modlic to po co nam JEZUS jak mamy cala plejade gwiazd do ktorych macie sie modlic nie jeden z tych swietych powinien miec wyrok to nie herezja -ale fakty to jest odciaganie od BOGA na sluzbe szatanowi to sie nazywa zwiedzenie niedouczonego motlochu DLACZEGO jest taka nagonka na chrzescijan bo to wyznawcy JEZUSA cala reszta ma sie dobrze ich raczej chwala i daja za przyklad ich joga to jest dopiero szatanski wymysl nie bede dalej pisac a wam radze szukajcie czytajcie ogladajcie kto szuka ten znajdzie nie musicie sie irytowac ktos wam zwrocil uwage aby obejzec dokladnie ten filmik i musisz bazyl wiedziec ze chrzescijanin a rzymski kayolik to nie to samo bo nieslyszalam zeby JEZUS zalozy KOSCIOL RZYMSKO KATOLICKI i watykan ma sie calkim dobrze oprucz tego ze caly swiat zbankrutowal i nasza bieda ich nie obchodzi a co dopiero zbawienie dlatego poszukuj jak mowi rzym my jestesmy matka wszystkich kosciolow to jest religia przyszlosci i(2012-03-09)

Amen: Cieszę się , że ludzie wypowiadają swoje opinie na ważny temat. Ludzie wiary powinni szanować się nawzajem , a herezje mogą być rozpatrywane jako błąd wynikający z niezrozumienia. Rozumienie przychodzi z czasem , dla każdego przyjdzie właściwy czas. Szanujmy się. Szanujmy się. Szanujmy się :-)(2012-03-09)

Stanisław Maczek: Jestem ateistą, ale jako religioznawca przyznaję panu Wojtkowi w 100% rację. W buddyzmie uprawia się magię, spirytyzm i generalnie okultyzm itp,itd. Odcinek bardzo dobry. Nie można się do niczego przyczepić. Pozdrawiam(2012-03-09)

Tak tylko pytam: Do Marka Ateisty : A w kościele katolickim co się uprawia ?(2012-03-09)

Bazyli: Do Stanisław Maczek: Z przyjemnością poznamy tytuły prac, autorów, opracowania, książki które mówią o tym, że w buddyzmie uprawia się magię, spirytyzm i generalnie okultyzm. Czy możesz podać takie informacje?(2012-03-09)

Magic: Pytanie do eksperta Stanisława Maczka . Proszę wyjaśnić czym są rytuały religijne w chrześcijaństwie , jakie mają znaczenie , czy działają ? Jeśli działają proszę użyć odpowiednich określeń , których nie waha się Pan użyć w odniesieniu do buddyzmu. Podam jedno z nich : magia :-)(2012-03-10)

popiół i proch: Do Bazyli ubawiłem się po pachy czytając Twoje posty Twoja wiedza z zakresu religioznawstwa jest naprawdę poruszająca. Myślę, że równie dobrze mógłbym rozmawiać z aborygenem na temat dualizmu korpuskularno-falowego ten sam poziom wiedzy w temacie. Po pierwsze jak to jest możliwe, aby przedstawić w pół godziny wszystko nt. jakiejś filozofi vel quasi religii. Problemy i zagadnienia z nimi związane są bardzo złożone nie sposób jest je ogarnąć w krótkim czasie. Kolejna rzecz to fakt iż doskonale rozreklamowana została bajkowa i pozytywna strona buddyzmu bardzo dobrze się stało, że została ukazana ta ciemna strona. Jeżeli człowiek pisze: " kto wspierał Hitlera, nie potępiał holokaustu, a potem organizował "szlak szczurów"(czy nie był to Pius numerowany jako 12)? " Trudno w ogóle nie powstrzymać się od tzw. facepalm. W kontekście kwestionowania intelektu autora słusznej wypowiedzi -DUŻEGO JOHNEGO nabiera to szczególnego kolorytu. :) Poziom merytoryczny widać na cienki. Pius XII który oczywiście potępiał holocaust i hitleryzm, ale nie prowadził wojny dyplomatycznej by nie doprowadzić do eskalacji, który uratował tysiące żydów jest nazwany antysemitą i oczerniany widać również przez rodzimych dyletantów. Zacne... Wielki lament wobec rzekomej potwarzy dla Dalajlamy. No tak w kontekście znanych dotychczas pięknych lukrowanych historii i powszechnie cytowanych słów Buddy następuje dysonans poznawczy i bunt. Cóż zatem z tą felerną modlitwą do Lucyfera ? Precedens ? Nie demoniczny charakter modlitw, wizerunki demonów, okultyzm. Nagle wszystko się zgadza, ale tym którzy patrzą z dystansem. Kolejny problem Jan Paweł II i Dalajlama modlący się. Co w tym złego ? No skoro Dalajlama to wyznawca Lucyfera to powie ateista powinien go zwalczać albo najlepiej wypowiedzieć świętą wojnę. Właśnie !!! Tak myśli przyziemna istota. A czyż nie jest tak, że to chory, a nie zdrowy potrzebuje lekarza ? Dlaczego papież spotykał się i przyjmował złych ludzi ? Bo to właśnie ich trzeba nawrócić ! Tych którzy źle czynią. Niektórzy tego nie rozumieją. Analiza filmu: Modlitwa. Modlić się można do Boga lub bytu mającego jego cechy. W przypadku Buddy jest to śmieszne bo jest on zwykłym człowiekiem. Buddyzm zakłada samodoskonalenie i za cel przyjmuje sobie stan nirvany. Oznacza to, że nie ma tutaj co czcić, a jedynie siebie doskonalić. Tutaj mamy tylko dwa wyjścia, albo rzeczywiście doskonalimy się przez mistrzów buddyjskich i szanujemy ich, ale nie ubóstwiamy, albo zakładamy, że Budda to pierwszy byt który osiągnął najwyższy poziom wtajemniczenia więc jest Bogiem. Ta ambiwalencja pokazuje dużą nieścisłość, która świadczy o istotnych brakach/półprawdzie/nieprawdzie, którą sprzedają wyznawcy buddyzm. Każdy wie, że to co dobre opiera się na prawdzie.(2012-03-10)

popiół i proch: Do Bazyli cd Taktyka mnichów: Zabobony i różnego rodzaju formy wotywne zwyczaje które nie mają żadnego znaczenia w filozofii są zwykłym marketingiem sztuczką/oszustwem to świadczy o tym, że jest to coś negatywnego. Nie chcę przesądzać o tym czy cała filozofia buddyjska jest zła niemniej widzimy, że może to wynikać z niewiedzy lub złych intencji jej wyznawców. To właśnie widzieliśmy na filmie. "Myślę, że forma zabawy (taktyka) mająca na celu przyciąganie ludzi do świątyni nie jest obca w chrześcijaństwie, choć akurat chętniej stosowana jest forma nakazu, groźby a jej niespełnienie naznaczone jest karą." Jasne za to, że ktoś nie idzie do kościoła to go zabijają, albo co najmniej publicznie chłostają. Super argument bez pokrycia. Co do kropienia wodą w chrześcijaństwie jest związana z chrztem - przyjęciem Ducha świętego. W buddyzmie jest to forma "atrakcji" która ma przyciągnąć ludzi do świątyń - bez żadnego znaczenia ideologicznego czy też duchowego. Nie rozumiem dlaczego niektórzy tego nie rozumieją :/ Procesja: "Chodzenie z kwiatkiem dookoła jest dla WC bardzo śmieszne, ale procesje w Boże Ciało pewnie zupełnie nie … wraz z obsypywaniem drogi procesji kwiatkami." Fajnie być wybiórczym. Nie zauważyłeś, że WC odniósł się do chrześcijan którzy wcześniej byli np. na pielgrzymce na Jasnej Górze, a potem bawią się w bałwochwalstwo ?! Dowód: "(...)Jedyna kwestia, która pochodziła bezpośrednio ode mnie, to słowa "głupie ludzie". Zostały wypowiedziane o katolikach (polska wycieczka za moimi plecami), a nie o buddystach (..)" WC Posąg: Jedno z czym na pewno trudno się z Tobą nie zgodzić to fakt iż nie zrobiono w filmie żadnych głębszych analiz ikonograficznych ani ikonologicznych. Konflikt rozumienia symbolu węża jest istotny dochodzi do tego fakt iż Mucalinda pochodzi z wnętrza Ziemi co też może wpływać na odpowiednią interpretacje. Niemniej wszystkie zawarte w programie stwierdzenia i cała wiedza oparta jest o materiały pochodzące od buddystów. (sic!) Rzekoma stronniczość: WC skupił się na aspektach które nie są znane szerszej opinii publicznej więc wypełnij tą znaczącą lukę przyczyniając się do walki ze stronniczością.(2012-03-10)

:-): Do Popiół i Proch . Nie da się ocenić czegokolwiek obiektywnie , zawsze będziemy oceniać subiektywnie ze swojego poziomu rozumienia . Dla mnie Chrześcijaństwo nie może być przeciwstawiane Buddyzmowi , są to odmienne ścieżki , które różnią się między sobą , ale obie dążą do prawdy. Tylko ludzie małej wiary zajmują się pomniejszaniem innych ścieżek , ponieważ wtedy są spokojniejsi , co do słuszności swojego kierunku. Bronienie przed kimś swojej ścieżki nie ma sensu , ponieważ bronienie oznacza podjęcie walki na przekonania, a zarówno Jezus nauczał o nastawieniu drugiego policzka , a Budda nauczał o niekrzywdzeniu. Bóg dał ludziom wolną wolę po to aby każdy mógł odpowiadać przed nim osobiście . Jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś o tym , przeczytaj ( wygoogluj) Kazanie krwiobiegu.(2012-03-10)

aramis: Badzcie pozdrowieni komentujacy. Iosos vivus - Jezus zywy jest u fundamentu Kosciala. katolickiego, prawoslawnego, protestanckiego ... itp. Tylko w nim mozna osiagnac zbawienie to on ustanowil nowe praymierze na czasy konca. Wszystko inne jest zeby wlac w nas niepewnosc aby odwrocic twarz od tego jednego slowa , Imienia Pana Bga Jedynego. Polecam Biblie Nowego Przymierza - Ksiegi Nowego Testamentu. A dla CW szacuneczek ze poszedl na boso az tak daleko .....(2012-03-10)

Bazyli: Do Fryda: Wbrew Twoim obiekcjom rozróżniam Chrześcijan i Katolików. Niestety czasem przez niedbałość używam tych określeń zamiennie, co w polskiej rzeczywistości jest nagminnym błędem (nie tylko moim). Jak być może zauważyłaś wspomniałem także o Protestantach. Jeśli chodzi o Kościół Katolicki, to moim głównym zarzutem w stosunku do niego jest właśnie odejście od zasad nauki Jezusa. Traktowanie tej nauki wybiórczo, podkreślanie tych aspektów, które Kościołowi Katolickiemu pasują, a pomijanie tych niepasujących. Irytuje mnie przedkładanie przez ten Kościół interesów własnych (szeroko pojętych) nad wartościami moralnymi, które powinien głosić. Katolicyzm w Polsce jest zwykle czysto zewnętrzny, na pokaz. Mało kto bierze sobie do serca to, co głosi chrześcijaństwo. Może Cię zaskoczę, ale z większością Twojej wypowiedzi się zgadzam. Uważam jednak, że zarówno nauka Jezusa jak i nauka Buddy miały na celu szerzenie dobra i doprowadzenie ludzi do "zbawienia"/"oświecenia".(2012-03-11)

Bazyli: Do „popiół i proch”: Niestety ale według mnie nazwanie Piusa XII papieżem Hitlera nie jest przesadą. Już na samym początku, po dojściu Hitlera do władzy, Episkopat Niemiec pozytywnie ocenił faszyzację kraju (konferencja w Fuldzie, 28.03.1933 r.). w przeciwieństwie do „bezbożnego komunizmu", faszyzm miał dobre notowania w Watykanie (konkordat z faszystowskimi Włochami). Dlatego przedstawiciele hierarchii kościelnej wezwali niemieckich katolików do uznania nowej władzy. W takiej też przychylnej hitleryzmowi atmosferze, 20 lipca 1933 roku podpisano konkordat. Watykan reprezentował wówczas podsekretarz stanu, kardynał Eugenio Pacelli (późniejszy Pius XII), a stronę niemiecką wicekanclerz, Franz von Papen. Na protesty Polaków zamieszkujących Trzecią Rzeszę, którzy specjalnie wybrali się do Rzymu, by zaprotestować przeciwko prohitlerowskiej polityce Watykanu, Eugenio Pacelli odpowiedział, iż „interesy Kościoła wymagają całkowitej germanizacji Nadodrza dla umocnienia tam germańskiego katolicyzmu”. Nic dziwnego, że Hitler uznał konkordat za swój wielki sukces dyplomatyczny. Bezprawia nazistów, polegające m.in. na odciąganiu młodych Niemców od Akcji Katolickiej i wciąganiu ich do Hitlerjugend , zaowocowały wprawdzie papieską encykliką „Mit brennende Sorge" (1937 r.), ale nie było w niej nawet słowa potępienia rządu hitlerowskiego za prześladowania, które objęły oprócz katolików także duchowieństwo ewangelickie. Biskup z Hildesheim, Joseph Godehard Machens, podburzał wierzących ze swojego biskupstwa: „Rozpoczęła się wojna, która obciąża wielkim obowiązkiem nas wszystkich, ojczyznę i front, żołnierzy i obywateli. Dlatego odwołuję się do was, abyście wypełniali swoją powinność wobec Führera, ojczyzny i jej narodu. Wypełniajcie to, jeżeli to potrzebne, to z zaangażowaniem całej waszej osobowości.” Pomimo ciągłych próśb ze strony aliantów, a szczególnie rządu francuskiego i polskiego emigracyjnego, papież Pius XII milczał i nie potępił niemieckiej i sowieckiej agresji. Francuski ambasador François Charles-Roux prosił o to w liście z dnia 11 września monseigneur Domenico Tardini, który przedstawił ten list dzień później papieżowi. Z raportu Diego von Bergena, niemieckiego ambasadora w Watykanie, do Ernsta Woermann, wyższego urzędnika politycznego oddziału Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Berlinie, wynika nawet, że papież celowo nie chciał wypowiadać się przeciwko atakowi Niemiec na Polskę. W raporcie z dnia 7 września 1939 roku wyraźnie mówi o tym: „Odmowa papieża dla zajęcia stanowiska przeciw Niemcom jest całkowicie zgodna z przyrzeczeniem, które w ostatnich tygodniach przekazywał mi wielokrotnie przez męża zaufania.”(2012-03-11)

Bazyli: cd. Papież milczał, pomimo że w Polsce została zamordowana prawie jedna piąta polskich duchownych. Aczkolwiek Pacceli, wybrany w marcu tego roku na papieża, był bardzo szybko poinformowany o nazistowskich zbrodniach w Polsce. Według włoskiego dziennikarza, Carlo Falconi, nie było nikogo lepiej poinformowanego o istniejącej sytuacji w Polsce. Znamiennym dla stanowiska papieża były jego wypowiedzi do niemieckiego dyplomaty Fritza Menshausena podczas tradycyjnej, noworocznej audiencji w Watykanie. 31 grudnia 1939 roku papież poprosił go o „przekazanie życzeń błogosławieństwa dla Fühera, całego rządu i przyjacielskiego narodu niemieckiego”. Dzień później oświadczył Menshausenowi, że „błędny jest szeroko rozpowszechniony pogląd, jakoby on był przeciwko totalitarnym państwom. Przykład Włoch pokazał i udowodnił, że zbliżenie i dobre porozumienie były całkowicie możliwe.” Kiedy postawione zostaje pytanie: „Czy papież wiedząc, chociażby tylko część prawdy o zagładzie Żydów, powinien wypowiedzieć się na ten temat?", to według mnie – ze względu na etyczny punkt widzenia – nie ma tu żadnych wątpliwości. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem „Pius XII który oczywiście potępiał holocaust i hitleryzm, ale nie prowadził wojny dyplomatycznej by nie doprowadzić do eskalacji”. Kościół oczywiście stara się odpowiednio dla siebie przedstawiać fakty. Każdy musi sam odpowiedzieć sobie na pytanie czy Pius XII wspierał Hitlera, czy też go potępiał. Tak oto wyglądało ratowanie przez Piusa XII Żydów włoskich przed zagładą: Po obaleniu reżimu Mussoliniego i kapitulacji Włoch, wojska niemieckie zajęły Rzym i rozpoczęły wywózkę Żydów do Oświęcimia. Pierwszy transport na ciężarówkach przejechał pod oknami papieża. Pius kazał swojemu sekretarzowi stanu Maglione wezwać ambasadora Niemiec Weizsackera. Magline oświadczył mu: „Przez 4 lata żadna wypowiedz papieża nie mogła zaszkodzić interesom niemieckim. Ale nie stawiajcie Ojca Świętego w sytuacji, że będzie musiał wydać oświadczenie, które może być wykorzystane przez wrogów Rzeszy”. To samo powiedziane w języku mniej dyplomatycznym znaczyło: wywoźcie sobie tych Żydów, ale inną ulicą, nie pod oknami Papieża. Wywieziono tylko 1470 Żydów (prawie wszyscy zginęli) i deportacje wstrzymano. Ambasador Weizsacker napisał do Berlina: „Papież nie uczynił nic, co by mogło popsuć stosunki z Niemcami”. Pius wydal oświadczenie, że Niemcy zachowali się „korekt", bo nie pogwałcili eksterytorialności Watykanu. Wyraził jednocześnie obawę, że w mieście jest za mało wojska i policji, co może umożliwić wystąpienia elementów komunistycznych (partyzantów). Wspólnota żydowska w Rzymie, zaalarmowana pierwszą wywózką, masowo schroniła się w eksterytorialnych kościołach i klasztorach rzymskich. Poszczególni proboszczowie nie mogli ich usunąć, bo wywołałoby to oburzenie mieszkańców Rzymu, którzy masowo dostarczali żywność ukrywającym się Żydom. Tu zaznaczyła się ogromna różnica między Włochami a Niemcami w ich stosunku do Żydów. Dla Włochów, to byli ich sąsiedzi i znajomi sklepikarze, lekarze, adwokaci. Odpisując wykorzystałem teksty następujących autorów: Etienne Vermeersch; Dirk Verhofstadt; Wojciech Rudny; Jan Sidorowicz(2012-03-11)

tomek: Pan WC ma rację Buddyzm to demoniczna i silnie manipulatorska religia.Jej elementy można znależć w komuniżmie i naziżmie hitlerowskim .Są to brak Boga ,kult człowieka w postaci oświeconego,lub posiadającego nieograniczoną mądrość wodza. wszystkie te filozofie maja za cel i nagrodę śmierć i roztopienie się w nicości.Historia już pokazała że jedynym ich osiągnięciem były stosy trupów.(2012-03-11)

Bazyli: Do Popiół i Proch: Przeczytaj poniższy link. Oczywiście możemy zakładać, że Żydzi to czarni niewdzięcznicy i nie potrafią docenić uratowania tysięcy pobratyńców przez „Czcigodnego Sługę Bożego”. http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/zydzi_z_francji_krytykuja_papieza_za_dekret_ws_piusa_xii Nie wiem także, dlaczego oceniasz, że widzę coś złego we wspólnej modlitwie JPII i Dalaj Lamy, nic takiego nie napisałem. Natomiast w samym Kościele Katolickim odezwało się sporo głosów oburzenia. Sam JPII nie traktował Dalaj Lamy jak "chorego" (szkoda bo wolałbyś pewnie aby było inaczej).(2012-03-11)

Bazyli: Informacja porządkowa. Całość linku się nie zmieściła. Po części: "http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/zydzi_z_francji_krytykuja_" należy dokleić kolejną część "papieza_za_dekret_ws_piusa_xii"(2012-03-12)

PATRIOTA: Do Bazyli. Pana popisy historyczno - oratorskie i krytyka wszystkiego co Panu przeciwne, kojarzy mi sie tylko z jedna osobą - sfastyka w herbie i wąsik pod nosem. Nie myslał Pan moze o napisaniu "Mein Kampf 2" ? Lub jako mściwy Gruzin zza wschodniej granicy, wywiozl by Pan pewnie z dziką satysfakcją wszystkich przeciwnych blogowiczow z WC na czele do obozow na syberie. Przepraszam, ale takiego widze czlowieka siedzacego przed komputerem - zaciśnięta pięść, piana na ustach rozchlapywana od czasu do czasu szyderczym uśmieszkiem( za kazdym razym kiedy sie Panu wydaje ze zdrowo Pan komuś przysrał ) .(2012-03-12)

Bazyli: Do Patriota: Przykro mi, że moje wypowiedzi odbiera Pan w taki sposób. Wszelkie poglady faszystowskie, nacjonalistyczne itp. są mi zupełnie obce (nawet przyznam się, że nie jestem w stanie ich zrozumieć). Raczej staram sie stosować zasadę "Żyj i daj życ innym" oraz "Prawo jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się prawo innego człowieka". Przyznaję, że nie brzmi to wiarygodnie pzez pryzmat mojej wcześniejszej odpowiedzi na Pana wypowiedź. Natomiast program p. Cejrowskiego jest sprzeczyny z pierwszą z tych zsad. Stąd moje początkowe wypowiedzi. Nie uważam, że wszystko co "nasze" jest wspaniałe, a wszystko co "ich" jest złe (ani odwrotnie). Z takimi właśnie osądami polemizuję. Przepraszam, jeśli uraziłem. Nie to było moim celem.(2012-03-12)

Leszek: Bazyli nie wdawaj się w wyczerpujące dyskusje , wolisz mieć rację , czy spokój ? Nie uda się Tobie nic wskórać , bo na koniec inteligentnej dyskusji i tak znajdzie się ktoś kto skwituje , że buddyzm to czyste zło :-) Taka ocena jest bezdyskusyjna i dotyczy osobistego postrzegania autora , oraz jego wizji świata opartej na lęku. Gdyby uwierzyć w miłość byłoby o wiele prościej :-)(2012-03-12)

kjk: Śmieszne jest to że najwięcej nienawiści wylewają w swoich komentarzach obrońcy buddyzmu, czym samym pośrednio potwierdzają tezy autora filmu.(2012-03-12)

Radzio S.: Ja tam pana Wojciecha ceniłem, nadal cenię i poważam może nie za ten konkretny kontrowersyjny w odbiorze filmik ale za CAŁOKSZTAŁT pracy i jego wkład w nazywanie dobra dobrem a zła złem - nawet jeśli to wielu się to nie podoba. A że to czyni ze swojego radykalnego punktu widzenia - jego prawo i żaden Bazyli ani inny "pseudo-erudyta" w stylu Kwaśniewskiego, Wiatra i jemu podobnych tego nie zmienił i nie zmieni - na szczęście... Krytykanci pana Wojtka - jesteście silni ale tylko w gębie - jeśli jest inaczej to proszę - zdobędźcie się na odwagę i nakręćcie za WŁĄSNĄ KASĘ i wypromujcie w mediach film będący kontargumentacją dla tez filmu Pana Cejrowskiego. Jest ktoś chętny? odważny? zaryzykuje swoją kasę i czas "na wycieczkę" do Azji? i pokaże SWOJĄ wersję ? I co .... ? Brak ..... kadydatów do takiej pracy? No właśnie... Tylko sami anonimowi krytykanci ! Jak to zawsze w Polsce Pozdrawiam was "dzielni" w klikaniu "bloggerzy" Wielki Szacunek dla pana Wojtka !!!!(2012-03-12)

Leszek: Radzio , dyskusja może być na temat , lub nie na temat. Jeżeli chodzi o W.Cejrowskiego , to akurat go cenię i szanuję , jeden temat z głowy . Drugi temat czy buddyści są głupi , bo mają religię bez Boga , ale z demonami . Buddyści nie są głupi , jak się czegoś nie rozumie , nie można mówić , że to jest głupie , ale można powiedzieć , że nie rozumie się tego , różnica chyba jest oczywista. Trzeci temat , to udowadnianie , że Chrześcijanie są głupi , bo Papież , czy Ksiądz ma coś za uszami , tak nie ocenia się religii , bo to jest głupie. Moim zdaniem religia Chrześcijańska jest ścieżką do Boga , niezależnie , czy jakiś ksiądz się nam nie podoba , teraz , albo kiedyś. Droga do Boga prowadzi przez serce , a nie przez księdza . Niektórzy będą z tym polemizować , ale głupi ludzie :-) Teraz widać już dlaczego modlitwa buddysty nie jest czymś głupim , ponieważ sam fakt modlitwy prowadzi poprzez serce we właściwym kierunku . Serce nigdy się nie myli , intelekt tak.(2012-03-13)

popiół i proch: Do Bazyli niestety nie masz racji, ale dobrze, że się starasz. Nie mam niestety wystarczająco dużo czasu by odnieść się do wszystkiego dlatego skieruję Cię do krótkiego materiału który pozwoli Ci może zgłębić prawdę. link: religia.onet.pl/video/details/kontrowersje-woko-piusa-xii-archiwum-x-koscioa-odc-10,1135/ Kolejna rzecz faszyzm to nie nazizm. "Nazizm jest zjawiskiem pojęciowo szerszym od faszyzmu. W faszyzmie włoskim kwestie dotyczące rasy są pomijane, w hitleryzmie natomiast stanowią ważną składową ideologii, zwłaszcza w postaci obsesyjnego antysemityzmu. Nazizm także próbował się osadzić w tradycji ludowej, co nie udawało się faszyzmowi. Różne także było podejście do przemocy i terroru – we Włoszech nie wprowadzono obozów zagłady, gett, czystek a sama liczba aresztowań na tle politycznym była o wiele mniejsza. Nazizm był antyreligijny, natomiast faszyzm szukał oparcia w Kościele. Faszyści podbijali kraje w imieniu agresywnego imperializmu, natomiast naziści pod hasłami obsesyjnego rasizmu, ochrony narodu niemieckiego i roszczeń terytorialnych. W faszyzmie nie występuje tak skrajny model państwa socjalnego a sama instytucja państwa jest widziana głównie jako instytucja pozwalająca odbudować włoskie imperium. Faszyści nie dążyli także do obsesyjnej przebudowy świata na swoją modłę tak jak to robili naziści. Znamienne jest także to, że faszyści z początku usiłowali przeciwstawić się Hitlerowi broniąc swych stref wpływów w Austrii i na Węgrzech. Współpracę podjęli, gdy zauważyli, że nie mają szans w starciu z narodowosocjalistyczną Rzeszą." W swoich tendencyjnych opisach zgrabnie unikasz kontekstów dzięki czemu bardzo wiarygodnie to wygląda. Np. "Faszyści zaskarbili sobie sympatię Włochów broniąc ich przed terrorem lewicy. W dolinie Padu socjaliści terroryzowali i ekonomicznie eksploatowali właścicieli upraw. Właściciele upraw zyskali pomoc od faszystów, faszyści zbrojnie zniszczyli socjalistyczna dyktaturę (pomagała im w tym finansowo i rzeczowo policja oraz wojsko). Faszyści i właściciele odebrali również elektorat socjalistom nadając ziemie bezrolnym chłopom."(2012-03-13)

popiół i proch: Do Bazyli c.d. Więcej o faszyzmie i nazizmie. http://prawica.net/node/11952 "Papież Pacelli "nie był człowiekiem profetycznych gestów, był dyplomatą i postanowił nie milczeć, ale być umiarkowanym w publicznych deklaracjach" - oświadczył kardynał Kasper. Według niego Pius XII wiedział, że mocne słowa nie poprawiłyby sytuacji, lecz dałyby asumpt do "brutalnego odwetu". Kardynał Kasper przypomniał, że po deportacji ponad tysiąca rzymskich Żydów, których w październiku 1943 roku wywieziono do hitlerowskiego obozu Auschwitz, Pius XII "nakazał Kościołowi", by udzielać im azylu we wszystkich klasztorach i domach kościelnych, a także w Watykanie i Castel Gandolfo. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan przytoczył dane, według których schronienia udzielono w ten sposób 4500 Żydom." Zapomina się o tym jak wielu żydów uratowali księża którzy wypisywali fałszywe świadectwa chrztów dla semickich mieszkańców Polski.(2012-03-13)

popiół i proch: Do Bazyli c.d. Co do Twojego linku niewiele on wnosi biorąc pod uwagę dwulicowość niektórych żydów vide film o antysemityzmie i żydach: http://www.youtube.com/watch?v=qEQw6wFAAlM Dalej może sam poszukasz ciekawych informacji na te tematy :) Co do Dalajlamy niestety nie trawiłeś z tym co bym wolał :) Problem leży w tym iż JPII realizował strategię wprowadzania pokoju na świecie. Zagrożenie było szczególnie poważne w okresie zimnej wojny. Determinacje wziął z objawień fatimskich. Taktykę oparł na przekonywaniu duchowych przywódców do wpływania na liderów rządów i władców w ich kręgach kulturowych. To przyniosło efekty. Co do reszty moich zarzutów wobec Twoich chybionych spostrzeżeń nt. widzę, że się nie odniosłeś zatem się z nimi zgadzasz ?!(2012-03-13)

Radzio S.: Do Leszek, W pełni się zgadzam z twoim punktem widzenia i rzeczowym podejściem do tematu. Pozdrawiam tu wszystkich, którzy uważają podobnie jak ty.(2012-03-13)

Ola: Przykre. Dziwne jest, że osoba wchodząca w inną kulturę czyta ją kodami z kultury własnej.Trudno uwierzyć, że WC jest aż tak głupi, więc jaki jest i o co mu chodzi? Tylko kijowe ewentualne jego motywacje mi się nasuwają. Istotą buddyzmu jest pokonanie własnych demonów, które są negatywnymi emocjami, myślami i skłonnościami, a nie zewnętrznym Lucyferem. W Kościele też przecież o to chodzi. Czaszki, kły itp. to symbole, dzięki którym trzeźwieje ten, dla którego coś one w buddyźmie znaczą, np. naszyjnik z obciętych głów jest symbolem odcięcia złych ludzkich (własnych) "aktywności umysłu". Akurat w buddyźmie tybetańskim największy nacisk kładzie się na motywację, którą w trakcie każdej praktyki ma być "miłość bliźniego" i współczucie, dobre intencje, jakie ona rodzi. Tzw. doznania mistyczne, te najgłębsze, mają we wzystkich religiach takie same cechy, więc pewnie Bóg jest po prostu jeden, nie zależnie od tego, czy nazwie się Go stwórcą, czy umysłem. Biedny WC!!! Jarosław Kaczyński - pewnie idol WC - był po śmierci Jana Pawła II jedyną osobą wypowiadającą się w telewizji - podczas ogólnego nastroju refleksji i chęci nawrócenia - w ten sposób: "ja nawracać się nie muszę, jestem ochrzczony". Podczas, gdy o potrzebie własnego "nawrócenia" wypowiadali się księża. Nic nie skumał i obawiam się, że WC też niewiele rozumie.(2012-03-14)

czarna owca: Olu mm nadzieję, ze Twoja wyższość intelektualno-duchowa jaka okazujesz wobec Pan WC, nie jest produktem ubocznym praktykowania buddyzmu:) Swoją drogą nie rozumiem dlaczego tłumaczysz coś innym skoro sama nie masz o tym zielonego pojęcia. Piszesz, że demony są tylko symbolami złych emocji, które tkwią w człowieku. Jako ekspertka od buddyzmu słyszałaś z pewnością o takim tworze jak dewa. Dewa w buddyzmie uznawany jest za nadprzyrodzony, nieludzki byt,który jest potężny, zadowolony z siebie i długowieczny. Dewa jest potężniejszy niż człowiek. Dewa określany jest jako' jaśniejący' co budzi proste skojarzenie z kimś kto określany jest jako 'niosący światło'. Myślę, że 'popiół i proch' wie na ten temat znacznie więcej, być może podzieli się z nami swoimi refleksjami. Byłoby miło z jego strony gdyby to zrobił, ponieważ dotychczasowe głosy obrońców buddyzmu , ukazują ich wielką ignorancję w temacie.(2012-03-14)

Leszek: Ola , moim zdaniem intencje się liczą na pierwszym miejscu. Ocena czyjejś intencji w sposób jest bardzo ryzykowna , bo skąd możesz wiedzieć jaki jest cel autora ?. Moim zdaniem W.Cejrowski ma dobre intencje , a Buddyzmem tylko się posługuje . Jest pewna kontrowersja i chodzi o refleksję . W Twojej wypowiedzi ciekawe są fragmenty wyjaśniające symbolikę buddyjską i jej znaczenie. Natomiast oceny W. Cejrowskiego nie wnoszą nic do dyskusji , a nawet przeszkadzają. Należy unikać emocji , a W.Cejrowski nie jest głupi . Można nawet powiedzieć , że jest mistrzem. Dziękuję !!!(2012-03-14)

julka: Wolność słowa wolnością słowa, ale jakim prawem z taka ironia i cynizmem wypowiada sie o innej religii, niz jego własna. Raczej Jezus kazł szanowac inne religie, zreszta Jan Paweł II tez. Dlatego nie wiem jakimprawem Pan Cejrowski nazywa siebie katolikiem i przy okazji naszą religię przedstawia jako ignorancką.(2012-03-14)

Ola: Czarna Owca, daj spokój z dewami. Jaka jest ich prawdziwa natura - wg. buddyzmu? Taka, jak i całej reszty. Buddysta ma się przebudzić, oświecić, czyli dostrzec prawdziwą naturę umysłu. A sam w swoim doczesnym życiu poskramiać własne, małe i duże demony, zasłaniające prawdę, a nie je czcić. Każdy symbol ma swoją wymowę, jednoznacznie pozytywną, zgodną w 100 procentach z dekalogiem. A co do intencji, to napisałam, że WC miał pewnie kiepskie, bo mnie wkurzył. Lubię jego ksiązki i jego w sumie też. Ale jego przedstawienie buddyzmu jest moim zdaniem prymitywne i bezrozumne. I obraźliwe. Ma w sobie mnóstwo jadu i tyle. Nie jest to zgodne z religijnością. Pokora to ważna kategoria. W buddyźmie też. Pozdrawiam!(2012-03-14)

Ola: Leszek, Ty na pewno nie jesteś głupi! Przeczytałam Twój poprzedni wyważony wpis i w pełni popieram! Wymiksowuję się poza tym z dyskusji, bo jako buddystka nie chcę budzić swojej złości, a niektóre wpisy mnie wkurzają. Pójdę pomodlić się do Lucyfera żeby pożarł WC, albo lepiej to, czego w WC nie lubię ;)(2012-03-14)

czarna owca: DO 'popiół i proch': będę wdzięczna, za rozszerzenie tematu demonów w buddyzmie. Dewa to bardzo niejednoznaczne pojęcie. Moja intuicja jest taka, że to byt demoniczny, ale poczekam na Twoją odpowiedź w tym zakresie, być może masz na ten temat wiedzę ze źródła czyli od autentycznych mnichów tybetańskich. DO Ola: niestety zawiodłaś mnie swoja odpowiedzią. jedyne co miałaś do powiedzenia na temat dewa to: "[...]Czarna Owca, daj spokój z dewami. Jaka jest ich prawdziwa natura - wg. buddyzmu? Taka, jak i całej reszty [...]". Dla mnie tak odpowiedź, od osoby, która w następnym zdaniu pisze, że jest buddystką, jest nieporozumieniem. To trochę jak owi katolicy spacerujący wokół buddyjskiej świątyni, o których WC wyraził się "głupie ludzie". Czyli jednym słowem zero wiedzy na temat doktryny danego systemu filozoficznego czy też jak kto woli religijnego. W zamian tego stwierdzenie , że dewy są tym co cała reszta w buddyzmie i tak właściwie można wysnuć wniosek , że wszystko jest wszystkim. Zamiast rzetelnej wiedzy nadmiar emocji I to o zgrozo u buddystki, która powinna być uosobieniem spokoju. Widać emocje (demony?) nie dają spokoju. Wiem tylko, że od Ciebie niczego się nie nauczę, dlatego czekam na wypowiedź 'popiół i proch' i osób, które maja coś do przekazania w temacie.(2012-03-15)

Bazyli: Do popiół i i proch: Jeśli zgłębieniem prawdy dla Ciebie jest obejrzenie 10-minutowego filmiku to mamy odmienne podejście "zgłebiania" tematów. Ja sam preferuję temat poznawać z literatury (a w tym temacie jest jej sporo) . Przytaczać jako argumenty wypowiedzi kardynała Waltera Kaspera … hmmm :-) Kardynał podczas wojny był dzieckiem i nie mógł być świadkiem wydarzeń wojennych w Watykanie. Podejrzewasz, że kardynał będzie rzeczywiście miał bezstronną opinię w takim temacie? Myślisz, że gdyby miał dowody że było inaczej …. to ogłosiłby to światu, czy raczej wciąż podkreślałby zasługi Piusa XII? Nie przekonałeś mnie, podobnie jak ja nie przekonałem Ciebie. Myślę, że to nie miejsce na dalszą wymianę zdań w tym temacie. Ze względu na obszerność wypowiedzi dot. Piusa, resztę Twoich zarzutów pominąłem, choć się z nimi nie zgadzam. Dla mnie woda katolicka nie jest bardziej święta od buddyjskiej. W kwestii modlitwy już się wypowiedziałem poprzednio i dodam, że podoba mi się wypowiedź Leszka. Napisałeś: ”Jasne za to, że ktoś nie idzie do kościoła to go zabijają, albo co najmniej publicznie chłostają” . Myślę, że słyszałeś o przypadkach wystawiania ocen dzieciom z religii opartych na frekwencji w niedzielnych mszach. A może o listach obecności, na które należy się wpisać podczas mszy, bo inaczej nici z bierzmowania. Po spowiedzi za nieobecność we mszy, odbywa się pokutę, (zadośćuczynienie) czyli rodzaj działania naprawczego, którego odpowiednikiem w świecie pozareligijnym jest odbycie kary.(2012-03-15)

Leszek: Do Czarna Owca, buddyzm nie skupia się na wyodrębnianiu podmiotów . Każde zjawisko jest procesem. Jeżeli buddyzm nie rozpatruje Boga jako byt , dlaczego ma rozpatrywać demony jako byty? Chodzi o uczestnictwo w procesie i czynienie dobra , a nie zła. Dochodzenie KTO czyni dobro , a kto zło w sensie oceny postępowania , jest stratą czasu , ponieważ odpowiadamy tylko za swoje wybory i intencje . Wybieramy dobro , lub zło , jednak najczęściej próbujemy rozmywać odpowiedzialność przenosząc ją na czynniki zewnętrzne. Chodzi o podjęcie pełnej odpowiedzialności za swoje czyste postrzeganie . Jezus na pustyni podczas 40 dniowego postu , oczyścił swój umysł w wygranym pojedynku z szatanem i wybrał właściwy kierunek do Boga. Mądry człowiek wie , że Jezus nie spotkał szatana spacerującego po pustyni , ale akcja rozegrała się w wizji , w umyśle Jezusa . Na koniec ostrzeżenie , wszyscy tropiciele demonów spoglądają w złym kierunku . Cień powstaje dlatego ponieważ gdzieś świeci światło. Należy patrzeć w tym kierunku skąd dochodzi światło , albo przynajmniej mieć świadomość , że cień powstaje z NASZEGO powodu.(2012-03-15)

Ola: Czarna Owco, dlaczego ktoś ma Ciebie uczyć? Problematyka religijna jest bardzo głęboka, to się nie nadaje na bazarową jatkę na forum. Pytanie o dewy jest takie, jak pytanie o to, czy Pan Bóg ma rzeczywiście długą, biała brodę i siedzi na tronie.(2012-03-15)

Zaratustra: O tym że Cejrowski jest psychoprzeciwnikiem buddyzmu to piszecie, ale o jego heretyckim wręcz podejściu do islamu to boicie się się cokolwiek napisać. Bo to islam, a tą religię to każdy może zjechać (w przeciwieństwie do wyznania mojżeszowego), nawet Cejrowski. Hę?(2012-03-15)

Ola: Polecam dwie książki, w których ludzie z europejskiego kręgu próbują pogłebić zrozumenie buddyzmu : Jean Revel , Mathieu Ricard "Mnich i filozof" oraz "Mnich i lama" Ojca roberta Le Gall i Lamy Jigme . Najmądrzej napisał Leszek: modlitwa idzie przez serce. A intelekt czasem przeszkadza sercu. Szkoda, że WC nie poruszył tego, co w buddyźmie jest istotne, postacie w nim występujące co do istoty nie różnią się od Aniołów i Świętych w KK. Ważne co ze sobą niosą, a nie, czy mają ogon.(2012-03-15)

Ola: Do Zaratustra, faktycznie, o Islamie nic nie ma na forum. W tym roku gadałam z islamskim egipcjaninem i rozmowa wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Rozumieliśmy się, a jak nie do końca, to egipcjanin wykazywał szacunek dla poglądów innych, a nie furię czy wyśmiewanie. Pozdrawiam i obejrzę odcinek WC o islamie.(2012-03-15)

Leszek: Do Zaratustra , każdy pisze o tym , co osobiście uważa za ważne , aby zostało powiedziane w temacie . Nasze reakcje przebiegają na indywidualnych programach naszych przekonań. W czyim imieniu Ty się wypowiadasz jeśli nie w swoim . Twoja motywacja dla napisania takiego posta wypływa z czysto subiektywnych pobudek. Nie oceniam tego . Życzę zdrowia i mądrości . Mądrzy ludzie mówią , że Bóg nas kocha i chce naszego szczęścia . Bogu w zamian nic nie można ofiarować , ponieważ niczego mu nie brakuje . Naszą ofiarą może być tylko bezwarunkowa miłość. Słowo bezwarunkowa ma znaczenie nad którym warto się zastanawiać. Raczej nie dotyczy dzielenia , tylko jedności.(2012-03-15)

Ola: "Trony – w hierarchii anielskiej trzeci z kolei chór za Serafinami i Cherubami. Strzegą tronu Boga. Wyobrażane są jako istoty podobne do kół, z wieloma oczyma" "Biblia, która wzmiankuje o cherubach około 100 razy, przedstawia je zazwyczaj jako ogromne, hybrydowate istoty o orlich skrzydłach, ludzkich twarzach i tułowiu na poły lwa, na poły wołu". Intuicja podpowiada, że strach się bać!. a może oczy coś symbolizują, pomyśl Czarna Owco!(2012-03-15)

Solaris: a tak na prawde to jest to wielka debata o wyzszosci bajki o Czerwonym Kapturku nad bajka o Sierotce Marysi... W kazdej religii przydalo by sie jedno, dodatkowe przykazanie: "Zachowaj swoja religie dla siebie". Pozdrawiam(2012-03-15)

Bazyli: http://religia.onet.pl/publicystyka,6/zatroskany-katol-walczy -z-demonami,34920.html link do miejśca w którym poruszna jest kwestia filmu.(2012-03-15)

bobolanin: Wojciech Cejrowski nie mówi nic innego niż ks. Piotr Natanek. Nie wierzycie? Zobaczcie: http://www.youtube.com/watch?v=tKHIDVoc8Vs&list=UU7Ip5jYocgRZz5jgqpWKYQQ&index=1&feature=plcp(2012-03-15)

Tradycjonalista: Tyle tu negatywnych komentarzy, że nie sposób zabrać głosu. Otóż CHRZEŚCIJAŃSTWO jest jedyną słuszną religią, elementy prawdziwej wiary są także w islamie i judaiźmie, ale chrześcijaństwo to prawda w 100%. Prawda jest jedna Panie Wojtku, podziwiam odwagę i proszę o więcej radykalnych sformułowań(2012-03-16)

Romanos: BRAWO WOJCIECH CEJROWSKI.(2012-03-17)

Leszek: Do Tradycjonalista , masz rację , prawda jest tylko jedna . Nazywasz prawdę z subiektywnego punktu widzenia i masz rację. Prawda dotyczy tego , co niezmienne , a niezmienne staje się poprzez subiektywne doświadczanie braku zmiany. W jaki sposób doświadczanie braku zmiany może się realizować ? Poprzez postrzeganie jedności w Chrystusie i braku zmiany tego , co pozornie zmienne. W.Cejrowski napiętnował buddyzm z jego zewnętrznymi przejawami i taki sam zarzut może dotyczyć każdej religii. Jeżeli traktujemy Krzyż jak talizman , nie jest to chyba tak całkiem w porządku. Krzyż symbolizuje cierpienie i miłość. Cierpienie to zmiana , a miłość brak zmiany.(2012-03-17)

R.S: Z kim się zadajesz taki sam się stajesz.Naczynie zapełnione lecz w tym przypadku troche to dziwne.(2012-03-20)

Leszek: Każdy dostaje TO czego potrzebuje .(2012-03-20)

Tiago: WC, jestes wielki!(2012-03-22)

myślący: polecam przeczytać: Stanowisko REM (Rada Etyki Mediów) w sprawie programu Wojciecha Cejrowskiego Boso przez świat radaetykimediow.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=223%3Astanowisko-rem-w-sprawie-programu-wojciecha-cejrowskiego-boso-przez-wiat&catid=33%3Anasze-stanowisko&Itemid=40 A co do dyskusji, to bardzo ciekawe komentarze (oczywiście nie myslą o emocjonalnych wylewach swojich problemów) do programu o bardzo niskim poziomie (jeżeli w ogole można mówić o poziomie)(2012-03-22)

jja: WC - po prostu...(2012-03-30)

Dariusz: Pan Cejrowski jest wyznawcą jednej z najgorszych religii, gdyż katolicyzm nie ma żadnego uzasadnienia, może powołuje się na biblię, lecz kto przeczytał, ten wie jak katolicy są daleko od niej On nie czytał na pewno.Tak samo nie zna buddyzmu, a podaje się za eksperta. To jest chore. WIERZ ABYŚ ZROZUMIAŁ. JAK ZROZUMIESZ, PRZESTANIESZ WIERZYĆ.(2012-03-30)

histamina: Jeśli uważacie że każdy sposób dobry, aby przyciągnąć do świątyni - w tym gusła, horoskopy i inne pożywki dla ciemnoty umysłowej - to zdecydowanie się różnimy. Cel nie uświęca środków. Jeśli szanujesz człowieka, przedstawiasz mu prawdę w jaką wierzysz, bez manipulacji - i pozwalasz zdecydować. Jeśli buddyzm musi w ten sposób reklamować się i uatrakcyjniać, to marnie wypada. Po drugie, ktoś zanegował twierdzenie Pana Cejrowskiego że świątynie buddyjskie są puste i tamtejsza modlitwa bez sensu - nie ma bowiem adresata. Ten ktoś sugerował, że modlitwa jest adresowana do "oświeconej cząstki człowieka". Wybaczcie, ale to tak głupie, że się wątroba skręca. Modlić się do siebie? Czy już kompletnie straciliście zdrowy rozsądek? Im więcej tych pseudo-tłumaczeń czytam, tym bardziej tracę szacunek dla buddyzmu. Ludzie, macie chyba wyprane mózgi!(2012-04-01)

Bazyli: Do Histamina: Czy jesteś wyznawcą jakiejś religii? Czy jest to katolicyzm? A może jakiejś innej .. jeśli tak to jakiej? Moim zdaniem, każda z religii stosuje swoje "sztuczki".(2012-04-08)

łukasz: Dzięki Panie Wojtku! super program... Oglądałem go z kolegami i wszyscy mówimy to samo buddyzm rozpracowany...(2012-04-12)

Rogal: Łukasz ... to teraz rozpracujcie Katolicyzm. Z tym, że to wymagałoby myślenia, a nie słuchania papki. No coż pewnie to trudne i trochę was przerasta.(2012-04-15)

Piter: Program mi się bardzo podobał. W 100 % zgadzam się z panem Wojciechem Cejrowskim jeśli chodzi o tą jak i wiele innych kwestii.(2012-04-18)

Marzena Wojciechowska: Pycha jest uznawana za grzech,nieprawdaż? Brak wiedzy kiedy chce się edukować to ignorancja tego, który chce być uznawany za nauczyciela. Może to błąd, że buddyzm nie jest misyjny;)Z pokorą życzę zdrowia i mądrości...(2012-04-19)

Kris: Ja się cieszę że oglądałem ten film. Potwierdziłem się w tym że to wszystko Babilon Wielki. Te same cechy bałwochwalstwa i zabobonów w budyzmie i katolicyzmie . Modle nie się do ludzi, kwiatki,dzwoneczki ,koszyczki , falbanki,obrazki,figurki a na końcu kasa od wiernych. Czytając Biblię nie zauważyłem zajączków, dyngusa,choinki. Katolik powie taka tradycja. Tak - wymyślona przez ludzi.A co na to Bóg?. Myślę że większości to nie interesuje.Pozdrawiam(2012-05-06)

ela: I poznacie prawdę a prawda was wyswobodzi i lud mój ginie z powodu braku poznania - cytaty z biblii Buddyzm jest okultyzmem, choć pod płaszczem dobra i pokoju. Niestety szatan właśnie taką przybiera postać aby omamić. Mnie też omamił, trwałam w tym niestety kilkanaście pogubionych lat.Myślałam ,że idę dobrą drogę, a szłam spokojną drogą lecz prosto do piekła. I choć katolicyzm nie do końca mi odpowiada, p. Cejrowski może też ale tu zgadzam się z nim w 100%. Bóg o wszystko wyjaśnia, polecam biblię tam odpowiedź,(2012-05-11)

Shirotora: Cieszę się z tego programu, gdyż nauczył mnie jak wygląda "płytkie" myślenie, gdy niedostatecznie wiemy o innych wyznaniach oraz rozwija to we mnie współczucie :-) . Choć z drugiej strony smutnym faktem jest niewiedza pana Cejrowskiego, jego ignorancja oraz wzbudzanie w sobie i innych niepotrzebnych emocji. Wiele jest wyznań na Świecie (Wszechświecie) i wiele różnic pomiędzy nimi. I co z tego? Czemu staramy się ciągle krytykować inne religie/poglądy przez co potem zaniedbuje swoje własne, skupiając się na negatywnych emocjach? Każda wiara jest dobra. Jesteś Buddystą? Wspaniale! Katolikiem? Super! Muzułmaninem? Ekstra! itd. Wszystkie te wojny religijne są tylko z tego powodu, że staramy się tylko doszukiwać różnic wyznaniowych i skupiać się w większości na nich uwagę. Ważne moim zdaniem jest skupić się po prostu na własnej praktyce, we własnej "grupie", a z innymi "grupami" dogadywać się na drodze etyki świeckiej. Pozdrawiam.(2012-06-07)

Szkoda : setka komentarzy i większość od oburzonych zapewne ochrzczonych (przez co jak skrzywdzonych) myślących samodzielnie po prostu LUDZI z Polski . Jedyny problem jaki tu widzę to brak szacunku zarówno od komentujących którzy wiedzą lepiej, od WC który wie swoje i jako katolik opisuje swoje doświadczenia [dla Polaków czyli katolików (95%?!)] na temat "głupich ludzi" którzy szanują i czczą wiarę swoich rodziców to się nie zmieni (a wy Sz. Komentujący potraficie uszanować wiarę swoich??) .Zapewne Buddyści też wiedzą jak przekonać ich dzieci że wierzą w słuszną religię. A w tym wszystkich chodzi o to żeby starać się być dobrym człowiekiem .Dla mnie ciężej (chociażby po przeczytaniu komentarzy) jest wybrać wiarę w KK ,łatwiej ją opluwać ale nic co jest PROSTE nie jest DOBRE!!!(2012-06-18)

Jim: @histamina Modlenie się do "oświeconej cząstki człowieka" jest nie bardziej głupie od modlenia się do boga, którego znasz z książki i który podobno na raz jest w trzech osobach, z czego jedna jest człowiekiem. Każda religia bez wyjątku brzmi komicznie jeśli ubrać ją w takie proste słowa. @Tradycjonalista Zabrakło w twojej wypowiedzi dwóch słów: "dla mnie". Tzn. "Dla mnie chrześcijaństwo jest jedyną...". Mam nadzieję, że po prostu o tym zapomniałeś, bo w innym wypadku muszę stwierdzić, że przez takich ludzi jak ty mają miejsce konflikty religijne. Z drugiej strony nie napisałeś nic co by wskazywało na negatywny stosunek do wyznawców innych religii, więc spróbuję się chwycić tego promyczka nadziei na tolerancję. @Solaris Mądre słowa, podpisuję się pod nimi obiema rękami. @PRAKTYKANT Caps Lock się zepsuł? W internecie wielkie litery są równoznaczne z krzykiem. W dyskusji ze znajomymi też wrzeszczysz, że pół miasta słyszy? Jeśli zaś chodzi o moje zdanie na temat filmu - absolutnie nikt nie odda pełnej sprawiedliwości żadnej religii w 20-minutowym filmiku. I podejrzewam, że WC nie zamierzał tu nikomu dogłębnie tak obszernej wiedzy aplikować. Zwyczajnie pogadał o kilku zaobserwowanych elementach, trochę się pośmiał (wszak śmiech to zdrowie, niezależnie od obranego tematu), a i kilka ciekawych rzeczy powiedział. Wszystko to skierowane do mądrego człowieka. A mądry człowiek weryfikuje wszystkie informacje jakie dostaje przez zapoznanie się z innymi źródłami. Więc jak kogoś buddyzm zainteresuje i ma trochę oleju w głowie, to już sobie znajdzie fachowe opracowania. A jak komuś wystarczy to co zobaczył na powyższym filmiku, to w pamięci sobie zachowa przekonanie, że to wszystko z przymrużeniem oka.(2012-06-20)

Matka dziecka zafascynowanego wschodnimi medytacjami: Świetny film pokazujący ludzką głupotę. Szczególnie to: że jacyś turyści (pewnie wierzący) naśladując tubylców, obchodzą trzy razy świątynię, krórą strzegą demony, oczekując.. czego? :( Komiczne i jednocześnie bardzo zasmucająca niewiedza). Gratuluję Autorowi filmu, panu Cerjowskiemu, za obnażenie świecidełek buddyjskich i pokazanie, czym naprawdę są oraz za pokazanie jak wyglądają obejścia świątyń buddyjskich. Buddę chronią demony? - Nikt do tej pory nie pokazał mi tego tak wyraźnie. Dziękuję. ps. proszę o modlitwę o nawrócenie mojego (dorosłego) dziecka(2012-08-19)

evilkorniszon: Szanowny Panie Cejrowski zapomina Pan dodać, że również w katolicyzmie występuje cała masa zabobonów (kult obrazów, relikwii itp), które są sprzeczne ze źródłową doktryną. Podobnie jak w buddyźmie są one dopuszczane przez kapłanów z czystej chęci zysku i traktowane jako niegroźne ludowe bajania. Innym podobieństwem jest również to, że w katolicyźmie występują również elementy innych religii, zwłaszcza zoroastrzymu (walka dobra ze złem), która została rozpropagowana jeżeli mnie pamięć nie myli za sprawą św. Augustyna, który wpierw był wyznawcą właśnie tej religii. Warto by również dodać to, że nirwana w odróżnieniu od chrześcijańskiego nieba jest dążeniem do nihilizmu i utraty wszystkich emocji, które przeszkadzają człowiekowi. W chrześcijaństwie mamy za to dążenie do nieustannego "duchowego orgazmu" spowodowanego kontemplacją Boga. W jednym i drugim przypadku dochodzi do ubezwłasnowolnienia jednostki.(2012-08-29)

.: Pan Cejrowski nie myli sie, buddyzm to wilk w owczej skórze. Z zewnątrz wyglada pięknie ale w środku jest zgnilizna. Zreszta, katolicyzm, islam, hinduizm, ateizm, satanizm, to to samo tyle ze w nieco innym opakowaniu. Wszelkie dyskusje, która religia jest najlepsza nie maja sensu, tylko diabeł sie z tego cieszy, ze mu robota sie udała, bo to wszystko jest jego "dziełem". Szatan mąci od zawsze, modlcie sie do Pana Boga o zrozumienie i poznanie prawdy, bezpośrednio, tak jak mówicie do innej osoby, tak mówcie do Stworcy. Nie obrazajcie Go, On nie potrzebuje pomocników (pośredników) w postaci figur i obrazów, "świętych", czy specjalnych miejsc. To co widzimy w każdej z religi, to czysty satanizm, poganstwo i balwochwalstwo obrazujące Stworce.(2012-10-01)

Milo: Moi drodzy jeżeli nazywacie się chrześcijanami to nie ma czegoś takiego jak "obrażanie innych religii". Jeżeli jest sie wierzącym to uznaje się tylko jedną religię ;) Propsy dla pana Cejrowskiego. Po śmierci Petelickiego to jeden z niewielu ludzi ze zdrowym podejściem do wielu zagadnień ;)(2012-10-03)

Czarek: Panie Wojtku, umniejsza pan cynicznie i toksycznie Dzieło Boga Stwórcy, który mocą Ducha Świętego, przenika wszystkie obszary swojego Stworzenia. Miesza pan symbolikę różnych kultur. Nie zwraca pan uwagi na owoce duchowości swoich bliźnich w innych kulturach, tylko na egzotyczne symbole, o których nie ma pan pojęcia ponieważ jest pan uwarunkowany swoją przeżytą ramową historyjką, którą uważa pan za receptę na życie dla całego świata. Mesjasz Zbawiciel już przyszedł Jego słowa i obecność przenikają świętą przestrzeń wszechrzeczy i proponuję trochę pokory i zaufania do Ducha Świętego, a nie jątrzenia i marketingowego, upierdliwego oddzielania ludzi od siebie i na dodatek w ich własnym domu. Podczas gdy Mądrzy Duchowni różnych religii łączą się w modlitwach i na różnych płaszczyznach duchowości dialogują ze sobą niosąc pokój i miłość na świecie. Pan panie Wojtku cynicznie przerywa tą subtelną i delikatną, kontemplacyjną ciszę modlitewną. Duchowość wewnętrzna to nie targowisko ... to dar od Stwórcy z Miłości do Stworzenia ... Ewangelia według Świętego Mateusza 5,3-12 Osiem Błogosławieństw wg Biblii Tysiąclecia: KAZANIE NA GÓRZE 1 Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. 2 Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami. Panie Wojtku ... może lepiej skierować nawracanie na obszary zawiści, złośliwości, krzywdy ludzkiej, pogardy dla drugiego człowieka, przestępstw, działań wojennych, zawiści, i wielu, wielu innych dewiacji, w których każda ze stron uważa, że ma tak zwaną rację. Jest tyle miejsc na świecie wołających o pomoc ... tam raczej należy skierować swoją misję ... Szczęść Boże w Drodze ... : )))(2012-10-05)

Mnabu: Od dłuższego już czasu czytam te wpisy i muszę powiedzieć, że widzę w nich wiele negatywnych emocji oraz jadu, ale nie widzę niestety konkretnych merytorycznych zarzutów pod adresem Pana Cejrowskiego. „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” – mówi Pan Jezus w Ewangelii Św. Jana. Podobna sytuacja miała miejsce kilkanaście lat temu, gdy ukazała się książka Vittorio Messoriego pt. „Przekroczyć próg nadziei”, będąca wywiadem rzeką z Janem Pawłem II. Papież Polak określił w niej buddyzm, jako pewną formę ateizmu, co wywołało ogromne wzburzenie wśród buddystów na całym świecie. Taką okazali Mu wdzięczność za to, że zapraszał ich do Asyżu i przyjmował ich Dalajlamę. Stało się to już normą, że katolicyzm można opluwać bez najmniejszych hamulców i wymyślać sobie na jego temat niestworzone historie, natomiast o innych religiach nie można powiedzieć choćby jednego krytycznego słowa, nawet gdyby było ono najszczerszą prawdą. Pan Cejrowski miał odwagę, aby się temu dyktatowi przeciwstawić i chwała mu za to. Zauważyłem, że wypowiadało się tu wiele osób pretendujących do miana znawców buddyzmu. Ja niestety nie mogę siebie zaliczyć do ich grona, więc z całą pokorą oczekiwałem na to, że w końcu któryś z nich oświeci mnie ukazując mi całą listę kłamstw, których dopuścił się pan Cejrowski i po kolei obali je podając konkretne fakty, lub cytaty z dzieł buddyjskich myślicieli. Niestety niczego takiego nie doczekałem się, a zamiast tego same tylko inwektywy. Skłania mnie to do przypuszczenia, że ten obraz buddyzmu, który nam ukazał jest jednak prawdziwy, a w takim razie powstaje pytanie o to, czemu jest on zupełnie niemożliwy do przyjęcia dla tak wielu osób i dlaczego wywołuje u nich aż tyle negatywnych emocji? Odpowiedź, jaka mi się narzuca, brzmi następująco: skoro nie są w stanie zaakceptować tego obrazu, który przedstawił im pan Wojtek, mimo iż jest o ewidentnie prawdziwy, to niechybnie musi oznaczać, że sami mają zupełnie inny, diametralnie tamtemu przeciwny, własny obraz buddyzmu, czy też może raczej pewien system stereotypów, na jego temat, który został im zaszczepiony i który pod wpływem konfrontacji z wywodami pana Wojtka C. uległ kompletnej ruinie. To właśnie dlatego film Cejrowskiego tak ich zabolał i wywołał u nich tak burzliwa reakcję, bo rozbił ich myślowe stereotypy, a tym samym zmusił ich do rewizji swojej dotychczasowej postawy, a więc do autorefleksji, która wszak jest dla wielu ludzi czymś arcytrudnym.(2012-10-05)

Przemek: Bardzo dziękuję z film. Pozdrawiam(2013-02-06)

pastor721: Nie chcę kogokolwiek osądzać, bo przeczytałem zresztą tylko parę wpisów, i tak mam mało czasu, ale Pan Cejrowski ma rację, jeżeli chodzi o buddyzm, tylko nie zauważył albo świadomie nie zauważa, że rzymski - katolicyzm , który tak często gloryfikuje, jest podobny w wielu aspektach właśnie do buddyzmu, oprócz teorii, czy też wiary w chrześcijańskiego Boga, bo buddyzm jest akurat ateistyczny, chociaż dopuszcza do istnienia świat duchowy, zresztą któż to wie. Mówię to dlatego, że mam akurat prawo do własnego zdania, i znam na tyle biblię, żeby to stwierdzić. Poza tym ja jak Pan Cejrowski wierzę, w istnienie Stwórcy wszystkiego, co istnieje na ziemi i poza nią, więc również jestem człowiekiem wierzącym. Pozdrawiam wszystkich piszących i czytających.(2013-02-17)

x: oglądaliśmy ten film na religii (sic!). oczywiście nie obyło się bez komentarzy na temat buddyzmu, jaki to on nie jest zły, że źli mnisi chcą nas sprowadzić na złą drogę, bo przecież tylko katolicyzm jest jedyną słuszną religią, pozdrawiam.(2013-04-12)

mała: Żałuję, że wszyscy oburzeni wypowiedzią Cejrowskiego o buddyzmie, równie gorliwie nie ubolewają nad losem chrześcijan w Indiach.(2013-05-20)

Paweł: Panie Wójtów, BRAWO! Wiem że spodziewał się Pan tych wszystkich negatywnych komentarzy a mimo to powiedział Pan jakie jest oblicze budduzmu. Może troszkę zbyt dużo cynizmu się wkradło a zbyt mało powagi. A do tych wszystkich co uważają że buddyzm jest ostoją spokoju i pokoju... proponuje odstawić komiksy i filmy amerykańskie i zabrać się za poważną literaturę historyczną(2013-06-12)

pocisk: Jesli chodzi o ogrod michaela jacksona to wpuszczal on chorych i biednych, bo wlasnie po to zostal zbudowany.(2013-06-23)

Dakinilover: By naprawdę zrozumieć istotę Buddyzmu trzeba spełnić określone kryteria. Po pierwsze trzeba mieć otwarty umysł. Jeśli jesteś już wyznawcą innej religii bądź ideologii i kurczowo się trzymasz prawd w niej zawartych, Twoje rozumienie Buddyzmu będzie zabarwione przez Twoje ustalone wcześniej poglądy. Wtedy będziesz interpretować Buddyzm tak jak Pan Wojtek. Jeśli już nasz umysł cechuje pewna doza otwartości, kolejnym krokiem jest zdobycie wiedzy intelektualnej, czyli czytanie rozmaitych książek na ten temat, słuchanie wyjaśnień nauczycieli itd. To odrobinę przybliża nas do prawdy o buddyzmie, lecz nie jest ona kompletna, jest to tylko zrozumienie intelektualne. By naprawdę zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi potrzebne jest doświadczenie, czyli trzeba siąść na dupie i medytować :) Jeśli podążasz inną drogą, lub twoje zrozumienie jest tylko intelektualne i nie wynika z doświadczenia, to nie poznasz nigdy prawdziwej istoty Buddyzmu. W takim przypadku wszelkie intelektualne dywagacje i krucjaty, to tylko strata czasu. A jeśli już coś zrozumiałeś, to wiesz, że przekonywanie innych do swoich racji i tłumaczenie im istoty buddyjskich nauk to też strata czasu. Może kogoś się zachęci do zgłębienia tematu, ale sadzę, że lepiej jest poświęcić ten czas na medytację. Ten kto jest zainteresowany sam będzie szukał odpowiedzi. Nie ma sensu próbować oświecić innych na siłę :) A Panu Wojtkowi jestem wdzięczny za wspaniałą okazję do praktykowania cierpliwości i współczucia :)(2013-08-18)

dimko: widzę, jak wiele osób jedzie po panu Cejrowskim, ale nikt nie podejmuje dyskusji. Dziękuję panie Wojtku, za ukazanie tej całej demonologii buddyjskiej(2013-08-28)

Antonio: Dziękujemy, Panie Wojciechu! Za ukazanie prawdy o tym, że buddyzm jest ślepym i głupim zapraszaniem wroga do naszego życia. Cenię każdego człowieka, bez względu na wiarę. Ale biedni mi się wydali ludzie, którzy chcąc uzyskać błogosławieństwo i uleczenie idą do wroga i zabójcy. Jezus Chrystus jest Panem, który jedyny zwyciężył zło, zwyciężył tego, który chce Cię zabić! A buddyzm neguje istnienie Jezusa jako prawdziwego Boga, a zaprasza prawdziwego wroga.(2013-10-29)

aes: @Dakinilover bracie/siostro.. lepiej bym tego nie ujął. Czytając komentarze widać było tylko 'argumenty'. Suchą wiedzę, która bez doświadczenia jest dosłownie niczym. Żadna 'religia' w istocie nie jest zła ani dobra.. o ile ktoś zada sobie na tyle trudu, aby 'poznać ją' bliżej. W dobie przesytu informacji (zwykle wątpliwej jakości) nie trudno jest o omyłkę. Sam nie jest idealny, pozostaje mi jedynie próbować być lepszym. Nie trzeba jednak karcić się wzajemnie. Sprawa jest niezwykle prosta.. obejrzałeś? fajnie, a teraz zostaw to i idź dalej. Nie trzeba ani bronić swojego stanowiska, ani niszczyć czyjegoś światopoglądu. Najdziwniejszym jest fakt, iż ludzie bronią jakiejś religii nie stroniąc od krzywdy wobec bliźnich o innych 'poglądach'. Bądźmy dla siebie dobrzy, współczujący, tak tylko można udowodnić cokolwiek... nie intelektualnie. Pozdrawiam wszystkich i choć reakcje są różne, cieszy fakt, że jesteście tutaj. Próbujecie poznać.. nawet jeśli nie zawsze to wychodzi. życie ;)(2013-11-06)

Artur: Program wyzwolił sporo emocji i refleksji, bo jest interesujący. Znakomicie pełni rolę lekkiego i przykuwającego uwagę wprowadzenia do buddyzmu. Osoby, które biorą go pod nazbyt krytyczną lupę chciałyby chyba, żeby półgodzinne programy popularnonaukowe zastąpiły bibliotekę i kilka lat studiów. Program jest o'key w swojej kategorii, a kto chce uproszczenia zamienić w dzielenie włosa na czworo niech się zapisze na 5-letnie studia filozoficzne a potem koniecznie na 5-letnie religioznawcze. W dalszej części drogi poznawczej koniecznie kilkuletni pobyt w Indiach i nauka u mnichów buddyjskich. No i po tym wszystkim można napisać doktorat z buddyzmu, a przy okazji zrobić półgodzinny program popularnonaukowy dla Tv - być może spełni rolę lepszego wprowadzenia niż zrobił to Cejrowski :)(2014-01-05)

k: nie da sie tego słuchać , masakra(2014-01-06)

Katolik z Bielan: Pan WC mówi całą prawdę o tej religii więc nie ma co się oburzać tak jak robi to większość osób nie wskazując konkretnych powodów. Jeżeli jesteście tacy tolerancyjni dla innych religii to napiszcie dokładnie co was wkurzyło w której minucie a nie głupoty piszecie. WC mówi z punktu widzenia swojej religii czyli rzymsko -katlickiej. Wam się nie podoba że powiedział prawdę na temat religiii Taka jest prawda bo WC wymienił wszystkie wady tej religii, a nie wymienił plusów bo ich nie ma. Wytłumaczył wszystkie figury co oznaczają i mówił prawdę wię nie ma powodu do obrzenia. Amen(2014-01-12)

whatever: Zgadzam się niestety z nielicznymi.. Ci, którzy atakują p. Cejrowskiego.. byliście tam? Rozmawialiście z mnichami? Nie. Ja bardzo lubię sposób, w jaki opowiada ten facet. I jedyne, czego żałuję, to że w odcinku o islamie się nie wypowiadał w taki sposób. Nie wspomniał nic o tym, jak traktuje się kobiety np, tylko przedstawił islam w świetle prawie idealnym. To moje jedyne ''ale''. A odcinek, jak każdy inny- świetny. Więc nie naskakiwać na Cejrowskiego tylko wziac sie glaby za czytanie ksiazek np a nie jechanie z wikipedii.(2014-01-22)

ika: panie Wojtku jest pan po prostu genialny!!!! dowcipny opowiadajacy o życiu zwykłych ludzi w najprostszy możliwy sposób ale zarazem jaki wyszukany pomysł świetny wypowiedzi swietne zwłaszcza z ta teorią darwina nie ma sobie równych :) uuuwielllbiam chciałabym z panem pojechać w taka podróż najlepiej do etiopii:) pozdrawiam serdecznie(2014-01-24)

wierzaca!: niedouczony to jest ten który wpisuje te negatywne komentarze!!!strasznie mnie denerwuje fakt że w naszym kraju w którym rzekomo istnieje coś takiego jak wolność słowa ludzie oburzają się na wypowiedzi innych każdy ma prawo do wyrażania siebie . Skoro inni mogą obrażać uczucia religijne ciągle naśmiewając się z katolików to katolicy również maja prawo do tego by krytykować tym bardziej jeśli robią to słusznie i w słusznej sprawie Buddyzm jest czymś złym i oczywistym dla każdego szanującego katolika który w swojej wierze ma wyraźnie ujęte że na pierwszym miejscu jest Bóg który wszystko stworzył i wszystkim rządzi który jest sędzią sprawiedliwym który za dobro wynagradza a za złe karze !!!!!!!!!!1 przykazanie Boże mówi ""Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną """!!!!!!!!!!!!kto jeszcze tego nie wie to mu serdecznie współczuje a to co ci ludzie robią jest po prostu chore bo skazują się dobrowolnie na potępienie i nie wynika to z niewiedzy że Bóg jedyny w 3 osobach jest i istnieje na prawdę ale tylko ze swojej zuchwałości dużo można by było wywodzić na ten temat ale po co zawsze znajdą się obrońcy szatana którzy myślą że życie kończy się tu na ziemi ale chce tych wszystkich uświadomić że Bóg jest czeka i zastanówcie się czy będziecie mieli z czym stanąć przed nim na sądzie ostatecznym i bezcennym wtedy byłoby zobaczyć wasze twarze zdziwione i błagające o litość Bóg jest! wszystko widzi to od niego zależy nasze życie od niego zależy nasza majętność szczęście nie tylko doczesne ale i wieczne ! nie jestem teologiem ani zakonnica aby to wiedzieć mam 22 lata i żywą wiarę w mojego Boga i przestrzegam tych którzy jeszcze go nie znają alby się nawrócili i nie wypisywali BZDUR bo z nim nie wygracie nikt nie wygra a swoje widzimisię zostawcie dla siebie. A co do pana Cejrowskiego rzeczą oczywista jest że oburzacie się na prawdę jaka głosi pomimo iż jest zwykłym człowiekiem jak każdy z nas ma pieniądze ma sławę ale ma rozum i nie zapomina kto mu to wszystko dał czas abyście i wy zaczęli dziękować a nie tylko krytykować i narzekać bo to co się dzisiaj dzieje na świecie jest oburzające i wszyscy są ślepi głusi na upomnienia tłumacząc je zjawiskami nadprzyrodzonymi owszem są ale są one wynikiem Boga który już nie może patrzeć na to wszystko aborcje eutanazje parady feministek gejów władza żądze obudźcie się ludzie bo to jest nienormalne zwycięstwo szatana polega na tym że próbuje przekonać ludzi do tego że go nie ma ale każdy inteligentny człowiek wie że jest widzi jego działanie na każdym kroku i zezwala na to by kierował ich życiem tyle dla niedowiarków zaproszenie do Czatachowej a reszty sami się przekonacie i zejdźcie z pana Wojtka bo na wasze nie szczęście ma dużo zwolenników i ludzi wyrażających takie same poglądy więc na darmo wasze krytyczne oceny :) KONIEC. :)(2014-01-25)

wierzaca!: ha i co jeszcze w tym śmiesznego że nawet ludzie z plemienia Caro w Etiopii czy Indianie nie znając naszej wiary jaka jest katolicyzm umieją sobie wytłumaczyć że skoro są istnieją żyją jest świat który ich otacza to ktoś to musiał stworzyć ktoś kto jest ponad wszystkim i jest wszystkim i modlą się do Boga chociaż nikt ich tego nie uczył nikt im nie mówił ze należy go czcić prosić o cokolwiek zechcą i proszą i modlą się jak potrafią a Tajlandia Chiny w ogóle cała Azja nie umieją a raczej nie chcą dostrzec bo przecież mamy 21 wiek i nasza religia jest ogólnie dostępna jest tyle możliwości na odnalezienie Boga a ci zamiast odnaleźć sens życia w Bogu ofiarują się szatanowi i proszą go o opiekę no chore to..."ty który otworzyłeś usta i pokazałeś kły ty który masz troje oczu na strasznej twarzy ...ty obdarzony twarzą na która nie da się patrzeć !!!!no zakrawa na kpinę jak można się modlić do potwora to jest nie pojęte po za tym nasza religia mówi że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo czy ktoś z nas chciałby być podobny do potwora wyżej opisanego nie sądzę czemu więc ludzie wolą to co brzydkie brudne wstrętne od naszego stwórcy który jest przecież ideałem nie mającym sobie równych czyż nie każdy z nas dąży do tego by stać się podobny jak ON ?!(2014-01-25)

wr: dziękuję za otworzenie oczu Panie Wojtku! życzę dużego wiatru w żagle Pozdrawaim(2014-02-09)

Oleśniccy: Widzę że pan Wojciech streszcza po polsku Mahabharatę :)(2014-06-28)

Anika: Ja nie rozumiem o co się niektórzy tak bardzo oburzają. Tak po protu jest jedni modlą się do Pana Boga (Judaizm, Chrześcijaństwo, Muzułmanizm), drudzy modlą się do szatana (buddyzm, hinduizm). A później te wypowiedzi wysycone jadem smoczym, czy żmijowatym przeciwko panu Wojciechowi.(2014-07-07)

wolny umysł: Najwiecej nienawisci maja w sobie katole, jak ktos nie chodzi do ich kosciola to odrazu jest zly itp...co jest smieszne bo gdyby nas nie zmuszono do wiary chrzescijanskiej to nie wiadomo w co bysmy wierzyli. Buddysci przynajmniej nikogo nie palili na stosach...a nasz kosciol tak, wiec zastanowcie sie ktora religia jest bardziej szatanska...zeby oceniac buddyzm najpierw go poznaj, poznaj go swoim umyslem a nie katolickim belkotem, bo dla katolikow i kosciola katolickiego wszystko co nie chrzescijanskie i nie po ich mysli to pochodzi od diabla, szkoda ze w swoich szeregach go wcale nie widza, tylko wytykaja innym. Namaste :)(2014-07-19)

Domi: To cudowne, ze panu Cejrowskiemu udalo sie krotkim filmikiem pobudzic do e-dialogu. Jego radykalny przekaz to idealny bodziec do samodzielnego myslenia, dyskusji i wnioskow. Towar deficytowy na dzisiejszym rynku gotowcow.(2014-08-14)

Martyna: Człowiek pełen niewiedzy, dumy i pomieszania. Żal patrzeć, jestem pełna współczucia dla Pana Cejrowskiego.(2014-10-22)

Dodaj swój komentarz

Zachęcamy również do obejrzenia odcinków IslamIsraelitas.

⇑ Powrót na początek strony ⇑

Jeżeli któryś z filmów nie otwiera się poinformuj nas o tym wpisując komentarz do niego. Spróbujemy to naprawić w ciągu najbliższych godzin.

⇑ Powrót na początek strony ⇑