Jeste¶my w Andaluzji; Hiszpania, samo po³udnie; Afryka ju¿ blisko. Ogladamy zwyk³y festyn flamenco
na zwyk³ej ulicy, tam gdzie alkohol rozdaj± za darmo :-). Trafiamy do szko³y flamenco. Zakl±damy do
winiarni (gdzie ch³odz± nam kieliszki) i smakujemy miejscowe wina.