Miasto dla zuchwałych. Prawo zdaje się tutaj nie sięgać, a dotrzeć można tu tylko łodzią lub transportem
powietrznym. Mieszkańcy zdani są sami na siebie. Ma to jednak i dobre strony. Jakie? Wojciech Cejrowski
opowiada o tym z zwykłą dla siebie swadą.
Adrianna Nicpoń: Szkoda że to tak daleko, zwłaszcza jak się popatrzy na listopadową szarugę za oknem. Ech.(2010-11-12)
Jeżeli któryś z filmów nie otwiera się poinformuj nas o tym wpisując komentarz do niego. Spróbujemy to naprawić w ciągu najbliższych godzin.