Wojciech Cejrowski wybiera się na polowanie. Indianie Huaorani naśladują odgłosy zwierząt, prezentują swój
kunszt tropienia śladów i wspinania się na drzewa, pokazują, jak sprawnie posługują się tradycyjną
bronią - dzidami i dmuchawkami. Na oczach widzów przyrządzają również strzałki z kurarą: od
oskrobania kory, poprzez cierpliwe zatruwanie broni, aż po sycenie się łupem. Oczywiście, przyrządzają
tytułową zupę z małpy.
khannibal: Mniam, mniam, mniam...(2010-09-09)
kasia: łeeee, łeeee, fuj... zupa z małpy... łeeee...(2010-11-05)
sebastian: Samą zupę bym chyba zjadł, pod warunkiem że nie pływały by w niej żadne części małpy. Resztę to chyba tylko w czasie wielkiego głodu.(2010-11-12)
Jeżeli któryś z filmów nie otwiera się poinformuj nas o tym wpisując komentarz do niego. Spróbujemy to naprawić w ciągu najbliższych godzin.